Strona główna Sport Mistrzostwa play-off mają się zmienić – ale czy będzie to dobra zmiana...

Mistrzostwa play-off mają się zmienić – ale czy będzie to dobra zmiana dla drugiego szczebla?

12
0

Kluby EFL zagłosowały za rozszerzeniem fazy play-off Championship z czterech drużyn na sześć od przyszłego sezonu.

Decyzja została podjęta większością głosów klubów EFL i Championship i jest pierwszą zmianą w formacie play-off drugiej ligi od 1990 roku – kiedy to finał został przeniesiony do Wembley na jedno spotkanie, zamiast dwumeczu.

Drugą ligę Anglii przyjęto model podobny do National League, z eliminacyjnymi meczami przed etapem półfinałowym.

Co będzie zmienione, a co nie?

Mimo że format nie zostanie potwierdzony do lata, oczekuje się, że rozszerzenie spowoduje, że play-offy będą przypominały obecny format National League, z kilkoma kluczowymi różnicami:

  • 1. i 2. miejsce będą awansować automatycznie jak zwykle.
  • 3. i 4. miejsce zakwalifikują się do półfinałów.
  • 5. vs 8. oraz 6. vs 7. w eliminacyjnych meczach u drużyny, która plasuje się wyżej w lidze.
  • Zwycięzcy eliminacyjnych meczów awansują do półfinałów, gdzie zmierzą się z 3. i 4., zgodnie z aktualnym formatem – dwumecze, z drugim meczem u drużyny plasującej się wyżej w lidze.
  • Jak zwykle, zwycięzcy dwóch półfinałów spotkają się na Wembley o miejsce w Premier League.

A czy nowy format będzie korzystny?

Redaktor Sky Sports EFL Simeon Gholam relacjonuje każdą kampanię play-offów od 2016/17, i przygląda się najważniejszym pytaniom dotyczącym nowych planów…

Czy drużyna z ósmego miejsca osiągająca Premier League zniweczy jakość i czy tak naprawdę miałaby szansę rywalizować?

To wielkie pytanie. Wiele obaw zostało zgłoszonych co do perspektywy drużyny kończącej na ósmym miejscu w Championship, która awansuje do Premier League, a potem nie będzie w stanie rywalizować.

Szczerze mówiąc, z wielu powodów to może być nieistotne.

Po pierwsze, wystarczająco rzadko zdarza się, że drużyna kończąca na szóstym miejscu faktycznie wygrywa play-offy w aktualnym formacie, notabene drużyna kończąca na siódmym miejscu i konieczność rozegrania dodatkowego eliminacyjnego meczu przed dotarciem do półfinałów, jeśli taki będzie format.

Tylko dwukrotnie w erze Championship (od 2004/05) zdarzyło się, że drużyna kończąca na szóstym miejscu wygrała play-offy. West Ham zrobił to w 2005 roku, a Blackpool przed 16 laty.

Blackpool were the last team to finish sixth in the Championship and win the play-offs in 2010
Image:
Blackpool were the last team to finish sixth in the Championship and win the play-offs in 2010

W tym samym czasie zdarzyło się tylko pięć razy, że drużyna kończąca na szóstym miejscu dotarła do finału.

Różnica w jakości i liczbie punktów między drużynami na trzecim i szóstym miejscu jest zazwyczaj znacznie większa niż między drużynami kończącymi na szóstym i ósmym miejscu.

Przykładowo, Sheffield United zeszłego sezonu miał 22 punkty przewagi nad Bristol City. Między Bristol City a strefą spadkową było mniej punktów. I ta przepaść pokazała się w półfinałach play-offów, gdy Blades pewnie wygrali 6:0 w dwumeczu.

Średnia różnica między trzecim a szóstym miejscem od 2004/05 wynosi niewiele ponad 10 punktów. W ciągu ostatnich 10 lat średnia wzrosła do 12 punktów.

W erze Championship średnia różnica między szóstym i ósmym miejscem wynosi z kolei tylko 4,6 punktu.

W zeszłym sezonie różnica między Bristol City na szóstym miejscu a Millwall na ósmym miejscu wyniosła tylko dwa punkty. Middlesbrough mógłby dostać się do play-offów wygrywając w ostatnim dniu, ostatecznie zajmując 10. miejsce.

Różnica w jakości między tymi drużynami zawierające się w dwumeczach byłaby minimalna. Szczerze mówiąc, nie ma wielu obaw dotyczących awansu drużyny kończącej na szóstym lub ósmym miejscu, opierając się wyłącznie na miejscu w lidze.

Czy oferuje to jakieś korzyści dla klubów w Championship?

Sunderland lost their last five games of the regular season before winning the play-offs
Image:
Sunderland lost their last five games of the regular season before winning the play-offs

Tak. Po pierwsze, to zapewnia poważną przewagę konkurencyjną dla zespołów kończących na trzecim lub czwartym miejscu, poza domowym meczem w drugim meczu półfinałowym.

Zeszłego sezonu Sunderland znalazł się w sytuacji, gdzie ledwo musiał grać w końcowych dwóch miesiącach swojego sezonu, ponieważ wiedział, że realistycznie nie może zakończyć na dwóch pierwszych miejscach, ani poza pierwszą szóstką.

Gdyby musiał stawić czoło ryzyku spadku z czwartego na piąte miejsce, pozostawienie ich z eliminatorem może zmotywować ich do walki i uniknięcia pięciu porażek z rzędu jako zwieńczenie sezonu. Perspektywa uniknięcia dodatkowego eliminacyjnego meczu jest prawdziwą zachętą i jest decydująca.

To także daje nadzieję klubom z mniejszym budżetem, że mogą dać sobie szansę, podczas gdy upadłe drużyny Premier League również będą zainteresowane, ponieważ to stanowi dla nich większe zabezpieczenie.

Oczywiście, zajęcie siódmego lub ósmego miejsca wiązałoby się z trudną drogą do Premier League. Ale możliwość jest. Osiągnięcie ósmego miejsca jest oczywiście bardziej realistycznym celem dla większości niż zajęcie szóstego miejsca.

Czy zmniejszy to liczbę drużyn, które nie mają nic do zagrania w końcówce sezonu?

Rzeczywiście nie. Myślenie, że prowadzący do zmniejszenia liczby spotkań bez stawek jest w dużej mierze błędne.

W zeszłym sezonie przed ostatnim dniem mieliśmy nierozstrzygnięty tytuł, dwa miejsca w play-offach wciąż do zdobycia oraz dwie drużyny spośród pięciu, które mogły zostać zdegradowane.

Przez blisko dekadę relacjonowania Championship dla Sky nigdy nie mieliśmy ostatniego dnia bez emocji.

Zazwyczaj mamy kilka awansów, play-offów i spadków do ustalenia. Zawsze jest ekscytująco. To rozszerzenie niewiele zmieni w tej kwestii.

Struktura National League jest uważana za niesprawiedliwą przez niektórych, dlaczego więc wprowadzać to do EFL?

Oldham beat Southend 3-2 after extra time in the National League play-off final
Image:
Oldham won the National League play-offs last season despite finishing sixth

Jak wspomniano, proponowany system jest podobny do tego w National League, który niektórzy uważają za niesprawiedliwy.

W zeszłym sezon