Wściekły Fabian Hurzeler stwierdził, że „tylko jedna drużyna próbowała grać w piłkę” w przegranej 1-0 Brightona z Arsenalem i oskarżył Kanonierów o „tworzenie własnych zasad”, gdy atakował odczuwane marnowanie czasu.
Brighton Hurzelera przegrał 1-0 z liderem Premier League dzięki wczesnemu trafieniu Bukayo Saki – które przez 87 minut było jedynym strzałem na bramkę Arsenalu w meczu.
Na rozgorzałym stadionie Amex kibice gospodarzy wygwizdali sędziów i drużynę gości za marnowanie czasu, a Hurzeler uznał, że Arsenal poszedł za daleko.
Na konferencji prasowej po meczu Hurzeler skarżył się, że:
- Tylko jedna drużyna próbowała grać w piłkę
- Arsenal tworzy własne zasady podczas meczów
- Nigdy nie powiedziałby swojej drużynie, żeby grała w ten sposób
- Bramkarz Arsenalu, David Raya, trzy razy upadał „kontuzjowany” bez kary
- Liga musi znaleźć sposób, żeby to ukarać
- Nikt – oprócz kibiców Arsenalu – nie cieszył się z tego meczu
- Kibice zasługują na lepsze
W odpowiedzi na ostre krytyki Hurzelera, menedżer Arsenalu Mikel Arteta powiedział: „Co za niespodzianka!
„Wystarczy spojrzeć na poprzednie mecze, żeby zobaczyć wiele komentarzy takich zawsze.
. . . (reszta tekstu została pominięta) . . .







