Strona główna Sport Sunderland wygrywa w Leeds po kontrowersyjnych decyzjach dotyczących rzutów karnych

Sunderland wygrywa w Leeds po kontrowersyjnych decyzjach dotyczących rzutów karnych

14
0

W kontrowersyjnym drugim rzucie karnym Habiba Diarry Sunderland wygrał 1-0 z Leeds po tym, jak gospodarze nie zostali podyktowani rzutu karnego w pierwszej połowie, decyzję ostro skrytykowali Daniel Farke i byli zawodnicy. Wygrana Black Cats utrzymuje Leeds zaledwie sześć punktów nad strefą spadkową, w której większość rywali ma mecz zaległy. Zwycięskie jednostrzałowe trafienie Diarry’ego w 70. minucie, które przyniosło Sunderlandowi 40 punktów, zostało podyktowane po tym, jak VAR skierował sędziego Stuarta Attwella do monitora na boisku, za granie ręką przez kapitana Leeds Ethana Ampadu przy blokowaniu strzału Wilsona Isidora.

Decyzja Attwella o uznaniu Ampadu za „celowo kontrolującego” została określona jako „bardzo surowa” przez byłego kapitana Tottenhama, Michaela Dawsona w „Soccer Special”, dodając, „Nie wiem, co miał zrobić z ręką”. Furia Leeds z decyzji była jeszcze większa po tym, jak VAR wcześniej zdecydował nie interweniować, gdy obrońca Leeds Pascal Struijk został powalony na ziemię przez Luke’a O’Niena z Sunderland w początkowych fazach meczu.

Farke z Leeds powiedział dla „TNT Sports”: „To nie jest nawet pytanie. Co robił VAR w tej sytuacji? Nie może być bardziej klarowny karny. Trudno zrozumieć, dlaczego to nie zostało sprawdzone i nie było ponownie oglądane”. Dodał również: „Jestem pewien, że Stuart [Attwell], który jest tak wysokiej jakości sędzią, tak doświadczony i spokojny, gdyby miał okazję obejrzeć to ponownie, powiedziałby, 'To jest karny przez cały dzień’”.

Tymczasem Dawson stwierdził: „Myślę, że Leeds powinno było mieć karnego. Struijk miał ręce wokół szyi – nie mogę uwierzyć, że VAR nie zaangażował się”. Były napastnik Leeds, Jermaine Beckford, również został zdezorientowany decyzją, mówiąc dla „TNT Sports”: „Jestem tak zdziwiony tym, że sędzia i sędziowie VAR nie podyktowali karnego. To jest jasne jak dzień. Ręce wokół szyi, zaciąga go na ziemię. Jak to nie jest karny? To jest absolutnie żenujące”. „Sky Sports News” informuje, że incydent dotyczący Struijka i O’Niena był analizowany przez VAR, ale uznał, że błąd jasny i oczywisty nie miał miejsca.