Witaj w The Debrief, kolumnie Sky Sports, w której Adam Bate łączy dane i opinię, by odnieść się do kluczowych wydarzeń z ostatnich meczów Premier League. W tym tygodniu:
- Numery Watkinsa budzą niepokój
- Ocena Pope’a w interwencjach
- Dlaczego Garner jest teraz kluczowym graczem Evertonu
Co działo się z Watkinsem w Villa?
Mając na uwadze, że Aston Villa było, jak teraz przyznał Unai Emery, w walce o tytuł Premier League do miesiąc temu, zaskakujące jest, że ich napastnik, Ollie Watkins, ma obecnie swój najtrudniejszy sezon od czasu dołączenia do klubu prawie sześć lat temu.
Watkins miał dobrą okazję, by dać Villi prowadzenie w pierwszej połowie meczu z Wolfsem, ale nie zdołał szybko oddać strzału po sytuacji sam na sam z bramkarzem. Jego forma jest słaba, a zespół Emery’ego przegrał 0-2 z drużyną z dolnej części tabeli, spadając na czwarte miejsce w tabeli.
Coraz więcej głosów za włączeniem Tammy’ego Abrahama do składu. Watkins zdobył tylko jednego gola w swoich ostatnich 11 występach. Może wskazywać na brak podań od Youriego Tielemansa, ale jego problemy są dwuznaczne. Poziom kończenia akcji spadł, a także jego dynamiczny ruch.
Przez pięć poprzednich sezonów w Villi, bilans bramkowy Watkinsa konsekwentnie odzwierciedlał jego oczekiwane liczbę goli. Strzelił 75 goli w Premier League przy oczekiwanej liczbie goli wynoszącej 75.11. Średnio 0.44 gola na 90 minut w obydwu metrykach przez ten czas.
W tym sezonie jego bilans bramkowy na 90 minut wynosi 0.34, co jest najniższym wynikiem od sezonu, w którym Dean Smith został zastąpiony przez Stevena Gerrarda, a Villa zakończyła na 14. miejscu. Interesujące jest również to, że oczekiwana liczba goli jest najniższa od tamtej kampanii.
Dlaczego Watkins nie dostaje takiej samej ilości szans? Emery musi nad tym popracować z zespołem, ale jednym z problemów może być to, że Watkins, mając teraz 30 lat, może tracić odrobinę tego iskry, która go wyróżniała. Intensywność jego pracy na szczycie jest integralną częścią jego gry.
Jego najwyższa prędkość w tym sezonie wynosi 33.12 km/h, co jest niższe niż w poprzednim sezonie, a ten z kolei był niższy od wyniku w sezonie poprzedzającym, który z kolei był niższy od jego rekordowego wyniku 36.10 km/h w sezonie 2021/22. Stabilny spadek prędkości, który wygląda jak trend.
Ze sprytniejszym ruchem i ulepszonymi podaniami, nie musi to być katastrofalne. Watkins może się przebić. Ale jego trudności w znalezieniu przestrzeni, które kiedyś miał, w połączeniu z brakiem pewności przed bramką, skupiają na nim uwagę. Emery wciąż wspiera swojego zawodnika.
Na pytanie, jak Watkins mógłby to odwrócić po konferencji prasowej po porażce z Wolfsem, Emery odpowiedział: „Twarda praca i patrzenie w przód. Praca. Przygotowanie do następnego meczu. I oczywiście, znów będzie zdobywał bramki.” Villi potrzebuje, by to stało się wcześniej niż później.
Forma Pope’a to problem dla Newcastle
Eddie Howe obarczył „unikalnymi błędami” porażkę 3-2 Newcastle z Evertonem u siebie, wymieniając szczególnie przyznanie jednej bramki za decydujący moment w meczu. „Druga bramka szczególnie bolała nas psychicznie”, argumentował Howe podczas konferencji prasowej po meczu.
Nie można było zaprzeczyć, kto był za to odpowiedzialny. To Nick Pope nieudolnie odparł strzał Dwighta McNeila w kierunku Beto. Był to jego trzeci błąd w kampanii Premier League według Opta. Żaden zawodnik tej ligi nie popełnił więcej takich błędów prowadzących do bramek w tym sezonie.
To, co może frustruje bramkarza Newcastle, jest to, że nigdy wcześniej nie popełnił tylu błędów w żadnym sezonie sięgając wstecz do swojego debiutu w Premier League dla Burnley w 2017 roku. Zaskakujący jest charakter błędów, biorąc pod uwagę jego solidną reputację.
Kopnięcia Pope’a od dawna były uważane za słabość, ale jego interwencje i obroty pilki zawsze były jego mocną stroną. Ten najnowszy błąd nie miał nic wspólnego z niepewnością przy piłce w jego stopach. Zaczyna to być problemem.
Howe od dawna zdawał sobie sprawę, że z Pope’em zawsze wiązał się jakiś kompromis. Inni byli bardziej pewni w grze, ale bramkarz Newcastle konsekwentnie przewidywał więcej bramek niż oczekiwano – przewyższając metrykę oczekiwanych goli z roku na rok.
W tym sezonie spadł poniżej tego poziomu, kosztując więcej goli niż przeciętny bramkarz. Z Aaronem Ramsdale’em już na ławce i kibice zachęcającymi klub do zakupu nowego bramkarza latem, trudny czas nadchodzi dla zawodnika, który za miesiąc kończy 34 lata.
Zapytany o szczegóły dotyczące Pope’a, Howe dodał w zeszły weekend: „Myślę, że dla mnie trudno jest skomentować jakiegokolwiek gracza czy jakąkolwiek pozycję. Po prostu zbiorczo, musimy lepiej bronić naszej bramki.” Ale Pope z pewnością jest pod presją, by podnieść swoje poziomy ponownie.
Dlaczego Garner to kluczowy gracz Evertonu
To fenomenalna interwencja Jordana Pickforda pozwoliła Evertonowi opuścić St James’ Park z trzema punktami w sobotę. Ale to występ Jamesa Garnera ustawiał go na ten sukces dzięki dominującej grze na środku pola. Garner był najlepszym graczem Evertonu w tym sezonie.
W drugiej połowie Garner osłaniał obronę, zapewniając ochronę poprzez swoje przechwyty. Łącznie było ich sześć w tym meczu. Nikt inny nie zrobił ich tyle w weekend Premier League. Nikt inny w meczu nie zrobił więcej niż jeden.
To intensywność jego pracy w tych obronnych obszarach przykuwa uwagę. Dla wysokich nacisków w strefach centralnych w jego własnej połowie, Garner zajmuje pierwsze miejsce, wyprzedzając podobnie pracowitych Dominika Szoboszlai i Joao Gomesa jako najlepszego gracza ligi.
Jeśli chodzi o łączną przebytą odległość w Premier League, zajmuje czwarte miejsce. Ale Garner to nie tylko biegacz, pokazał jakość posiadania piłki dla Evertonu w tym sezonie, nie tylko sprzątając w swojej pracy, ale często będącym tym pomocnikiem, który podejmuje odpowiedzialność za dokładne podania.






