Strona główna Sport Kanu podczas swojego 'roku zapowiedzi’ na wypożyczeniu do Walsall

Kanu podczas swojego 'roku zapowiedzi’ na wypożyczeniu do Walsall

10
0

Daniel Kanu miał przełomowy sezon w 2023/24 roku. Strzelił dwa gole w pierwszych czterech meczach dla Charlton w Sky Bet League One, po czym został wypożyczony do Southend – gdzie zdobył cztery bramki w wygranym 5:0 meczu z Solihull Moors w swoim pełnym debiucie – a niecały miesiąc później zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Sierra Leone w meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata przeciwko Egiptowi i Mohamedowi Salahowi. Napastnik wrócił do The Valley w listopadzie 2023 roku, po zakończeniu sezonu, otrzymał tytuł Młodego Zawodnika Roku klubu po raz drugi, strzelając sześć goli w 30 ligowych występach. „To naprawdę wspaniały chłopak. Jego praca i to, co robi – naprawdę, naprawdę cudowne” – ocenił Nathan Jones, szkoleniowiec Addicksów.

Niestety, kontuzje więzadeł skokowych ograniczyły go do zaledwie pięciu występów ligowych w sezonie 2024/25, ale mimo frustracji Kanu mówi, że uczestnictwo w – ostatecznie udanej – walce o awans było „zmieniające życie”. A przynajmniej w sensie absorbowania wartościowego doświadczenia, bo w zeszłym lata przeniósł się na wypożyczenie do Walsall.

„Walsall długo był zainteresowany mną i rozmawiał ze mną dość wcześnie przed sezonem, aby wyrazić swoje zainteresowanie. Miałem kilka spotkań i te spotkania były bardzo, bardzo udane” – tłumaczy 21-latek. „Podkreślili dokładnie, gdzie chcą, żebym grał, i wskazali moje mocne strony oraz jak mi pomogą w rozwoju jako gracza, co było naprawdę ważne. To mnie przyciągnęło i przyciągnęło moich rodziców i wszystkich wokół mnie. Czułem zaufanie, zanim nawet powiedziałem tak, że przyjdę do klubu. Tak właśnie wyglądało podejście Mat Sadlera i Darrena Byfielda. Bardzo chcieli ze mną pracować i pomóc mi rozwinąć się jako zawodnik. Zrozumieli, jaki jestem zawodnikiem i jak dobrze będę pasować do drużyny.”

W Midlands Kanu pokazał, na co naprawdę stać. Jego aktualny dorobek to 16 goli i trzy asysty w 32 występach we wszystkich konkurencjach. Jak twierdzi, to jego „rocznik zapowiedzi”. „Czuję, że po raz pierwszy udało mi się pokazać wszystkie obszary mojej gry i poprawy, które dokonały się we wszystkich obszarach mojej gry. Naprawdę udało mi się połączyć wiele rzeczy, nad którymi pracowałem od 18., 19. roku życia. Jestem wdzięczny, że im zaufałem [Sadlerowi i Byfieldowi], bo widzimy teraz dużo owoców. Chcę nadal im odpłacać, bo pokazali dużo wiary i zaufania we mnie bardzo wcześnie. Wszystko, co mówili, że się stanie, się stało, naprawdę. Pomogli mi się jako osobie, jako zawodnikowi i zyskałem wiele doświadczenia, zagrałem wiele minut i mogłem im wrócić z kilkoma golami.”

„Miałem za cel zdobycie 10 goli przed Świętami Bożego Narodzenia, 10 po Świętach i zdobyłem 11 przed Świętami. Na to właśnie celowałem i być tu, gdzie jestem teraz, w połowie lutego, to szaleństwo! Tak, przekroczyłem moje własne cele – będziemy musieli je przejrzeć ponownie i znaleźć coś, co da mi dodatkowe wyzwanie.”

Przez cały czas podkreśla naukę i doskonalenie, co jasno wskazuje, że Kanu stara się wyciągnąć jak najwięcej z tej całej przygody. Okazja do pracy z doświadczonymi graczami w składzie Saddlersów z pewnością pomogła. „Po zakończeniu meczu zawsze pierwszy podchodzi do mnie Jamille Matt i mówi: 'Danielu, może mógłbyś zrobić to albo tamto. To było dobre, ale…’. Albert Adomah jest bardzo zachęcający i dużo ze mną rozmawia. Codziennie na treningu mam do czynienia z Adenem Flintem i to nie jest łatwe! A Kemar Roofe – kiedy był tutaj – był bardzo, bardzo pomocny.”

„Udało mi się wziąć to, co powiedzieli i spróbować zastosować to w odpowiedni sposób dla siebie. Wiem, że jeśli ktoś na mnie krzyczy, to po prostu próbuje mnie zachęcić. Po prostu biorę te rzeczy pod uwagę. Chętnie przyjmuję każdą krytykę, bo chodzi o to, żeby stać się lepszym zawodnikiem.”

„Wieczorem mogę powiedzieć: 'Dziś nauczyłem się tego, co pomoże mi być lepszym jutro’, to jest to, co ma znaczenie, zwłaszcza w moim wieku.” Wie, że jako rezultat, stanie się znacznie lepszym zawodnikiem. „Ostatnio rozmawiałem z niektórymi trenerami i analizowaliśmy, ile się poprawiłem między sierpniem a styczniem, a fakt, że mam jeszcze dwa miesiące na kolejną poprawę, to niesamowite. Piękno tego polega na tym, że mogę pracować na treningu, a potem sprawdzić te rzeczy w meczu, zobaczyć, czy działają i czy to są rzeczy, które powinienem robić, lub kiedy je robić.”

Mimo liczby goli zdobytych przez Kanu, Walsall – którzy byli na szczycie od końca września do tuż po Świętach – są w niebezpieczeństwie utraty awansu po raz drugi z rzędu. „Każdy raz, gdy kończy się mecz, Jamille Matt zawsze pierwszy podchodzi do mnie i mówi: 'Danielu, może mógłbyś zrobić to albo tamto. To było dobre, ale…’. Albert Adomah jest bardzo zachęcający i dużo ze mną rozmawia. Codziennie na treningu mam do czynienia z Adenem Flintem i to nie jest łatwe! A Kemar Roofe – kiedy był tutaj – był bardzo, bardzo pomocny.”

„Udało mi się wziąć to, co powiedzieli i spróbować zastosować to w odpowiedni sposób dla siebie. Wiem, że jeśli ktoś na mnie krzyczy, to po prostu próbuje mnie zachęcić. Po prostu biorę te rzeczy pod uwagę. Chętnie przyjmuję każdą krytykę, bo chodzi o to, żeby stać się lepszym zawodnikiem.”

„Wieczorem mogę powiedzieć: 'Dziś nauczyłem się tego, co pomoże mi być lepszym jutro’, to jest to, co ma znaczenie, zwłaszcza w moim wieku.” Wie, że jako rezultat, stanie się znacznie lepszym zawodnikiem. „Ostatnio rozmawiałem z niektórymi trenerami i analizowaliśmy, ile się poprawiłem między sierpniem a styczniem, a fakt, że mam jeszcze dwa miesiące na kolejną poprawę, to niesamowite. Piękno tego polega na tym, że mogę pracować na treningu, a potem sprawdzić te rzeczy w meczu, zobaczyć, czy działają i czy to są rzeczy, które powinienem robić, lub kiedy je robić.”

Mimo liczby goli zdobytych przez Kanu, Walsall – którzy byli na szczycie od końca września do tuż po Świętach – są w niebezpieczeństwie utraty awansu po raz drugi z rzędu. „Każdy raz, gdy kończy się mecz, Jamille Matt zawsze pierwszy podchodzi do mnie i mówi: 'Danielu, może mógłbyś zrobić to albo tamto. To było dobre, ale…’. Albert Adomah jest bardzo zachęcający i dużo ze mną rozmawia. Codziennie na treningu mam do czynienia z Adenem Flintem i to nie jest łatwe! A Kemar Roofe – kiedy był tutaj – był bardzo, bardzo pomocny.”

„Udało mi się wziąć to, co powiedzieli i spróbować zastosować to w odpowiedni sposób dla siebie. Wiem, że jeśli ktoś na mnie krzyczy, to po prostu próbuje mnie zachęcić. Po prostu biorę te rzeczy pod uwagę. Chętnie przyjmuję każdą krytykę, bo chodzi o to, żeby stać się lepszym zawodnikiem.”

„Wieczorem mogę powiedzieć: 'Dziś nauczyłem się tego, co pomoże mi być lepszym jutro’, to jest to, co ma znaczenie, zwłaszcza w moim wieku.” Wie, że jako rezultat, stanie się znacznie lepszym zawodnikiem. „Ostatnio rozmawiałem z niektórymi trenerami i analizowaliśmy, ile się poprawiłem między sierpniem a styczniem, a fakt, że mam jeszcze dwa miesiące na kolejną poprawę, to niesamowite. Piękno tego polega na tym, że mogę pracować na treningu, a potem sprawdzić te rzeczy w meczu, zobaczyć, czy działają i czy to są rzeczy, które powinienem robić, lub kiedy je robić.”

Mimo liczby goli zdobytych przez Kanu, Walsall – którzy byli na szczycie od końca września do tuż po Świętach – są w niebezpieczeństwie utraty awansu po raz drugi z rzędu. „Każdy raz, gdy kończy się mecz, Jamille Matt zawsze pierwszy podchodzi do mnie i mówi: 'Danielu, może mógłbyś zrobić to albo tamto. To było dobre, ale…’. Albert Adomah jest bardzo zachęcający i dużo ze mną rozmawia. Codziennie na treningu mam do czynienia z Adenem Flintem i to nie jest łatwe! A Kemar Roofe – kiedy był tutaj – był bardzo, bardzo pomocny.”

„Udało mi się wziąć to, co powiedzieli i spróbować zastosować to w odpowiedni sposób dla siebie. Wiem, że jeśli ktoś na mnie krzyczy, to po prostu próbuje mnie zachęcić. Po prostu biorę te rzeczy pod uwagę. Chętnie przyjmuję każdą krytykę, bo chodzi o to, żeby stać się lepszym zawodnikiem.”

„Wieczorem mogę powiedzieć: 'Dziś nauczyłem się tego, co pomoże mi być lepszym jutro’, to jest to, co ma znaczenie, zwłaszcza w moim wieku.” Wie, że jako rezultat, stanie się znacznie lepszym zawodnikiem. „Ostatnio rozmawiałem z niektórymi trenerami i analizowaliśmy, ile się poprawiłem między sierpniem a styczniem, a fakt, że mam jeszcze dwa miesiące na kolejną poprawę, to niesamowite. Piękno tego polega na tym, że mogę pracować na treningu, a potem sprawdzić te rzeczy w meczu, zobaczyć, czy działają i czy to są rzeczy, które powinienem robić, lub kiedy je robić.”

Mimo liczby goli zdobytych przez Kanu, Walsall – którzy byli na szczycie od końca września do tuż po Świętach – są w niebezpieczeństwie utraty awansu po raz drugi z rzędu. „Każdy raz, gdy kończy się mecz, Jamille Matt zawsze pierwszy podchodzi do mnie i mówi: 'Danielu, może mógłbyś zrobić to albo tamto. To było dobre, ale…’. Albert Adomah jest bardzo zachęcający i dużo ze mną rozmawia. Codziennie na treningu mam do czynienia z Adenem Flintem i to nie jest łatwe! A Kemar Roofe – kiedy był tutaj – był bardzo, bardzo pomocny.”

„Udało mi się wziąć to, co powiedzieli i spróbować zastosować to w odpowiedni sposób dla siebie. Wiem, że jeśli ktoś na mnie krzyczy, to po prostu próbuje mnie zachęcić. Po prostu biorę te rzeczy pod uwagę. Chętnie przyjmuję każdą krytykę, bo chodzi o to, żeby stać się lepszym zawodnikiem.”

„Wieczorem mogę powiedzieć: 'Dziś nauczyłem się tego, co pomoże mi być lepszym jutro’, to jest to, co ma znaczenie, zwłaszcza w moim wieku.” Wie, że jako rezultat, stanie się znacznie lepszym zawodnikiem. „Ostatnio rozmawiałem z niektórymi trenerami i analizowaliśmy, ile się poprawiłem między sierpniem a styczniem, a fakt, że mam jeszcze dwa miesiące na kolejną poprawę, to niesamowite. Piękno tego polega na tym, że mogę pracować na treningu, a potem sprawdzić te rzeczy w meczu, zobaczyć, czy działają i czy to są rzeczy, które powinienem robić, lub kiedy je robić.”

Mimo liczby goli zdobytych przez Kanu, Walsall – którzy byli na szczycie od końca września do tuż po Świętach – są w niebezpieczeństwie utraty awansu po raz drugi z rzędu. „Każdy raz, gdy kończy się mecz, Jamille Matt zawsze pierwszy podchodzi do mnie i mówi: 'Danielu, może mógłbyś zrobić to albo tamto. To było dobre, ale…’. Albert Adomah jest bardzo zachęcający i dużo ze mną rozmawia. Codziennie na treningu mam do czynienia z Adenem Flintem i to nie jest łatwe! A Kemar Roofe – kiedy był tutaj – był bardzo, bardzo pomocny.”

„Udało mi się wziąć to, co powiedzieli i spróbować zastosować to w odpowiedni sposób dla siebie. Wiem, że jeśli ktoś na mnie krzyczy, to po prostu próbuje mnie zachęcić. Po prostu biorę te rzeczy pod uwagę. Chętnie przyjmuję każdą krytykę, bo chodzi o to, żeby stać się lepszym zawodnikiem.”

„Wieczorem mogę powiedzieć: 'Dziś nauczyłem się tego, co pomoże mi być lepszym jutro’, to jest to, co ma znaczenie, zwłaszcza w moim wieku.” Wie, że jako rezultat, stanie się znacznie lepszym zawodnikiem. „Ostatnio rozmawiałem z niektórymi trenerami