Claressa Shields zamknęła drzwi na ewentualny rewanż z Savannah Marshall, twierdząc, że jest „o wiele zaawansowana” w swojej karierze. Amerykańska gwiazda miała zaciętą rywalizację z Brytyjką Marshall, sięgającą lat 2011, która osiągnęła szczyt w ich niekwestionowanym pojedynku wagi średniej w 2022 roku. Shields wygrała stylowo, a dwukrotna złota medalistka olimpijska awansowała na pozycję pierwszej niekwestionowanej mistrzyni świata w boksie kobiet wagi ciężkiej. Niepokonana zawodniczka zmiotła Marshall z możliwych przeciwniczek wagi ciężkiej. „Sposób, w jaki pokonałam Savannah jednogłośnie, faza walki z nią minęła” – powiedziała Shields dla Sky Sports. „Myślę, że na rynku jest lepsza konkurencja, jak Mikaela Mayer czy Lauren Price, olimpijska mistrzyni z Wielkiej Brytanii. Chciałabym walczyć z tymi dziewczynami. Myślę, że Savannah od dłuższego czasu używała mojego imienia, by się promować. Żyła z zwycięstwa amatorskiego, które miało miejsce, gdy miałam 16 czy 17 lat. Żyła z tego, a potem, kiedy się z nią boksowałam, zniszczyłam ją”. Shields broni tytułu mistrzyni wagi ciężkiej przeciwko Franchon Crews-Dezurn na hali Little Ceasars Arena w Detroit 22 lutego. Oczywiście oczekuje zwycięstwa, ale zamiast pozostawać wagi ciężkiej, byłaby skłonna zmniejszyć wagę i boksować z Mayerem lub Price, aktualnymi mistrzyniami świata wagi półśredniej. Price, podobnie jak Shields przed nią, była złotą medalistką olimpijską wagi średniej. „Jestem gotowa zejść do 163, 165 funtów i stworzyć jedne z największych walk. Ale nie zejdę do 160 bez żadnych pasów” – wyjaśniła Shields. Jednak ostrzegła potencjalnych rywalek: „Nigdy nie zwolnię tempa i jeśli te dziewczyny nie nadążą, ciągle będą przegrywać. Ale to nie moją sprawą. Moim zadaniem jest pracować najciężej, trenować najmądrzej, zdrowo się odżywiać i walczyć z najlepszymi. I robię to od dziewięciu lat”. Obejrzyj walkę Caroline Dubois przeciwko Terri Harper w niedzielę, 5 kwietnia na żywo na Sky Sports.







