Strona główna Sport Frank: Rodzina Lewisa „zrobiła wszystko”, aby sprowadzić Semenyo do Spurs.

Frank: Rodzina Lewisa „zrobiła wszystko”, aby sprowadzić Semenyo do Spurs.

14
0

Szef Tottenhamu, Thomas Frank, mówi, że klub „zrobił wszystko”, aby sprowadzić Antoine’a Semenyo do Spurs, zanim dołączył do Manchesteru City z Bournemouth w tym miesiącu.

Frank uważa, że nieudane pościgi za Semenyo pokazują zaangażowanie rodziny Lewisów, której fundusz ma większościowe udziały w Spurs, w projekt, broniąc strategii transferowej klubu.

Spurs sprowadzili dotychczas tylko Conora Gallaghera i Souza w tym okienku transferowym, pomimo zwiększenia potrzeby sprowadzenia lewego napastnika ze względu na kontuzje Mohammeda Kudusa i Richarlisona oraz sprzedaż Brennana Johnsona do Crystal Palace.

Spurs byli jednym z wielu klubów Premier League, które interesowały się Semenyo w Bournemouth w tym okienku transferowym, zanim dołączył do Manchesteru City w transakcji o wartości 64 milionów funtów.

Tottenham próbował podpisać kontrakt z reprezentantem Ghany latem, zanim ten podpisał nową umowę z Cherries.

Semenyo zdobył decydującą bramkę dla Bournemouth przeciwko Spurs wcześniej w tym miesiącu, zanim odszedł do City, a Frank będzie miał nadzieję, że ponownie nie zaszkodzi swojej drużynie w niedzielę, gdy Tottenham podejmie Manchester City, na żywo w Sky Sports.

Niepowodzenie w sprowadzeniu Semenyo w tym miesiącu, połączone z brakiem aktywności transferowej, sprawiło, że władze klubu spotkały się z krytyką ze strony kibiców, ale Frank poparł ich podejście.

Zapytany, czy istnieje szansa, że Spurs nie sprowadzą już żadnego zawodnika przed poniedziałkowym terminem zakończenia okienka o godz. 19, Frank odpowiedział: „Klub pracuje nieustannie, aby jak najlepiej poprawić skład, zwłaszcza Johan (Lange), Fabio (Paritici) i Vinai (Venkatesham), oraz wszystkie osoby stojące za nimi.”

„Mówię poważnie, nie możemy być zbyt skupieni na krótkoterminowych rozwiązaniach, które nie pomagają w dłuższym okresie, ponieważ jeśli tego nie zrobimy, cała ciężka praca, którą teraz wkładamy, może być ograniczona dla przyszłości.

„I to nie oznacza, że nie pragniemy krótkoterminowego sukcesu. Mogę obiecać, że rodzina Lewisów jest bardzo zaangażowana w ten projekt; chcą zrobić wszystko.

„I złamię własną zasadę, mam nadzieję tylko raz, że bez wątpienia było jasne, że klub chciał sprowadzić Semenyo.

„Zrobili wszystko – myślę, że to jasny sygnał, że rodzina Lewisów jest bardzo zaangażowana. To jest duż signing z finansami i wszystkim tym.”

„Więc to jest jakość zawodników, którą szukamy, aby poprawić skład, a jeśli nie możemy tego znaleźć, to zdecydowanie lepiej podejmować właściwe decyzje.

„Nie mówimy tylko o pozyskiwaniu jakościowych graczy na przyszłość, bo wszyscy wiemy, że to nie jest takie proste, i jestem pewien, z jakiegoś powodu, że nie jesteśmy w stanie sprowadzić kolejnego zawodnika czy zawodników w tym okienku, to na lato czeka nas duże lato, i nie mam wątpliwości, że zobaczymy wówczas duże postępy.”

Frank odpowiada na planowane protesty

Frank poddał pytaniu o to, że kibice chcą więcej działań niż słów, z zaplanowanym protestem przez grupę kibiców 'Change for Tottenham’ przed i podczas niedzielnego meczu z City pod hasłem 'czas na działanie’ po spokojnym biznesie w tym miesiącu.

Kibice są także zirytowani słabą formą klubu w tym sezonie Premier League, gdzie drużyna zajmuje 14. miejsce w tabeli, mając tylko dwa zwycięstwa w ostatnich 14 meczach ligowych.

Frank odparł o protestach: „Kibice po prostu chcą jak najlepiej dla klubu. Tak jak ja chcę (najlepiej), jak właściciele, personel, zawodnicy, wszyscy chcą jak najlepiej dla klubu, ale uważam także, że uczciwą rzeczą jest stwierdzenie, że okno transferowe to niestety nie Football Manager. To nie jest.”

„Byłoby dużo łatwiej, ale też trochę nudniej. Nie mielibyśmy tak wielu dobrych historii do opowiedzenia.”

„W ostatnich 30 dniach praktycznie nie można było pójść do pracy, ponieważ nie było nic do napisania ani o czym rozmawiać. Więc bardzo trudny jest rynek transferowy. To sztuka, to rzemiosło.”

Frank zdradził, że decyzja w sprawie Micky’ego van de Vena zostanie podjęta po późniejszym wydarzeniu, po tym jak przegapił imponujące zwycięstwo w środku tygodnia w Eintrachcie Frankfurt z „drobną” kontuzją, ale Spurs mogą nadal nie mieć ośmiu zawodników pomimo gotowości Pedro Porro i Richarlisona do powrotu pod koniec lutego.