Arne Slot przyznał, że Liverpool musi poprawić swoją grę zarówno na przedpolu, jak i w obronie, jeśli chcą zakończyć krytykę, której ostatnio doświadczali mistrzowie. Obrońcy tytułu mieli braki w skuteczności strzeleckiej w tym sezonie i stali się bardziej podatni z tyłu, gdy zajmują szóste miejsce w Premier League, oddaleni o 14 punktów od prowadzącego Arsenalu. Chociaż perspektywy w Europie wydają się bardziej obiecujące, gdyż Czerwoni zajmują czwarte miejsce w tabeli Ligi Mistrzów przed ostatnim meczem ligowym przeciwko Qarabagowi w środę, Slot wskazał na „brak równowagi” między szansami, jakie tworzą ze świetnych pozycji, a tymi, jakie tworzą przeciwko nim, co jest powodem do zmartwienia. „Będzie naprawdę trudno uciszyć zewnętrzne głosy w obecnej sytuacji, w której się znajdujemy” – powiedział Slot na konferencji prasowej przed meczem na Anfield. „Każda porażka lub rozczarowujący wynik spowoduje powrót krytyki”. „To jest to, czego można się spodziewać, kiedy doświadczamy tak wielu porażek. Nie sposób zagłuszyć krytyki, jeśli nie walczymy o tytuł ligowy”. „Dla mnie to proste. Między polami jesteśmy bardzo dobrą drużyną. Przeciwko Bournemouth także, tak wiele razy byliśmy w pozycjach, w których chcę widzieć moich graczy”. „Ale zabijanie tych momentów. Przesuwanie ich z obiecujących pozycji, aby stworzyć szanse. Jeśli mamy szansę, to musimy być skuteczni i wykańczać. To coś, nad czym musimy popracować”. „W drugim polu, inne drużyny docierają tam trzy lub cztery razy w meczu. Za każdym razem, gdy tam dotrą, prowadzi to do sytuacji lub goli. Jest kompletna dysproporcja między ilością razy, kiedy my docieramy do pola karnego, a razy, kiedy inne drużyny tam docierają. Ale nie ma dysproporcji w liczbie strzelonych goli. To naprawdę zły koktajl”. „Jeśli możemy poprawić się w obu polach, to może być sezon specjalny. Jeśli możemy poprawić się tylko w jednym polu, wtedy będzie to prawdopodobnie akceptowalny sezon. Jeśli nie możemy poprawić się w żadnym z pól, będzie wiele krytyki”. Jamie Carragher wypowiadając się w poniedziałkowym programie Monday Night Football powiedział: „Jeśli nie zakwalifikujesz się do Ligi Mistrzów, mając mistrza z poprzedniego sezonu i wydając tyle pieniędzy co Liverpool, nie uważam, że masz oparcie”. „Prawdziwym zmartwieniem Liverpoolu jeśli chodzi o kwalifikację do Ligi Mistrzów są trzy rzeczy, które teraz wybijają się w Premier League, czyli stałe fragmenty gry, kontrataki i stawianie czoła niskim blokom”. „Liverpool nie radzi sobie z żadnym z nich. To, co teraz widzimy, to drużyna w Premier League, która nie jest dostosowana do Premier League”. „Gdy zaczynasz widzieć to, co zrobili Manchester United i Chelsea w ostatnich tygodniach, zaczynasz widzieć, że Liverpool faktycznie może skończyć poza miejscami w Lidze Mistrzów. Naprawdę się o nich martwię”. „Gdy zaczynasz obawiać się o kwalifikację do Ligi Mistrzów na kolejny sezon, wtedy myślę, że mamy zupełnie inną sytuację, gdy rozmawiamy o posadzie menedżera. Dla mnie to zupełnie inna sprawa”. „Jeśli mówimy o braku zdobycia mistrzostwa lub walki o tytuł, to jest to odpowiedzialność zbiorowa, a Liverpool nie wygrywa ligi co roku”. „Nie zdobycie kwalifikacji do Ligi Mistrzów przez mistrza, który wydał 450 milionów funtów i ma najwyższe wynagrodzenia w Premier League, co zazwyczaj jest najważniejszym czynnikiem decydującym o miejscu w lidze, uważam, że trzeba zadawać poważne pytania”. Slot zrozumiał potrzebę konkurowania na najwyższym poziomie, broniąc obecnych trudności klubu stwierdzając, że rzeczywistością jest to, że klub nie dominował w najważniejszych rozgrywkach w ostatnich latach. „Gdy jesteś Liverpoolem, celem jest wygranie ligi. Ale zrobiliśmy to tylko dwa razy w ciągu ostatnich 30 lat” – dodał. „Wiele powiedziano o 450 milionach funtów, które wydaliśmy, ale nie o 300 milionach funtów, które zarobiliśmy. Mam swoją opinię na temat tego, co jest akceptowalne, ale nie zamierzam jej udostępniać”.
Strona główna Sport Względem mówi Liverpool muszą naprawić „dysproporcję” aby uciszyć rosnący hałas z zewnątrz





