Po zwycięstwie Manchester United nad Manchester City, reporter Sky Sports News Dan Khan ocenia, czy drużyna Michaela Carricka może teraz skorzystać z „drugiej szansy” na udowodnienie swoich kwalifikacji do Ligi Mistrzów…
Pierwsza bramka United w meczu z City w sobotę wywołała coś w tych, którzy byli na Old Trafford. Nie mogli nie zauważyć tej chwili.
Natychmiast moje myśli wróciły do kultowych goli strzelonych przeciwko Arsenalowi. Czy to w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów w 2009 r. – z Cristiano Ronaldo, Parkiem Ji Sungiem i Wayne’em Rooneyem na czele – czy rok później w Premier League, gdzie Nani i ponownie Rooney prowadzili swoje niszczenie kontratakujące Arsenal.
Bramka Bryana Mbeumo nie była tylko klasyczną bramką z kontry. Jeśli spojrzeć na tę drugą bramkę, o której wspomniałem – przypominała bieg Rooneya pomiędzy pięcioma zawodnikami Arsenalu, aby odebrać piłkę od Naniego i zdobyć gola. Amad Diallo i Mbeumo pokazali tę samą pilność, gdy Bruno Fernandes znalazł się w idealnej pozycji do prowadzenia kontry.
Kontekst jest teraz ważny. Tygodnie napięcia i niecierpliwości narastającej wśród tłumu na Old Trafford po ponurych i frustrujących występach przeciwko Wolverhampton, West Ham i Burnley w zeszłym miesiącu doprowadziły do tego, że większość myślała: skąd pochodzi ich kolejne zwycięstwo?
Derby Manchesteru okazało się imponującym zwycięstwem dla Michaela Carricka i jego sztabu szkoleniowego, ale istnieje także pewne wahanie, aby nie ulegać zbytniemu entuzjazmowi. Mimo że był to najlepszy występ w ciągu 90 minut przez lata, ta drużyna United udowodniła, że potrafi odnosić sukcesy w pojedynczych meczach.
Ale czy będą potrafili to kontynuować? Nawet po imponującym występie przeciwko City, niewielu kibiców United spodziewa się wygranej w niedzielnym meczu przeciwko Arsenalowi, na żywo na Sky Sports – pozytywny występ i rezultat byłby z pewnością dopingiem.
Jednak bardziej jestem ciekawy, jak ta drużyna będzie grać w meczach po Arsenalu, gdy zespół Carricka zmierzy się z Fulham, Tottenhamem i West Hamem.
To właśnie tam dowiemy się, czy poważnie walczą o miejsce w Lidze Mistrzów.
[Powiązane z The Guardian]
[Główne punkty do sprawdzenia]






