Rory McIlroy zrobił silny start w 2026 roku, gdy zdobył pięć uderzeń poniżej par po rundzie otwarcia Dubaju Invitational.
McIlroy rozpoczął sezon po niesamowitym 2025 roku, w którym wygrał Mastersa, kompletnie zdobywając Wielkiego Szlema i odegrał kluczową rolę w zwycięstwie drużyny Europy w Ryder Cupie.
36-letni zawodnik był wicemistrzem jedynego poprzedniego Dubaju Invitational w 2024 roku i ma dobrą pozycję, by w tym tygodniu osiągnąć lepszy wynik.
McIlroy zakończył rundę jeden uderzenie przed Szkocją Connorem Symem i Hiszpanem Davidem Puigiem, a Anglik Matt Wallace był jednym z pięciu zawodników z wynikiem trzy uderzenia poniżej par po tym, jak stracił cztery uderzenia – w tym podwójne uderzenie bogey-owe na dołku 16. Wallace był siedem uderzeń poniżej par po 11 dołkach.
Shane Lowry i Tommy Fleetwood, który wygrał inauguracyjne zawody dwa lata temu, obaj zakończyli w grupie z dwoma uderzeniami poniżej par. Fleetwood zakończył dzień dwoma birdie.
Ale wszyscy ścigają McIlroya, który prawie zrobił wyjątkowy start w wydarzeniu od 10 dołka, gdy był o krok od oczka. Po zdobyciu kolejnych birdie, dołożył jeszcze dwa na dołkach 13 i 14.
Nastąpiły jeszcze dwa birdie przed zmianą, ale nie udało mu się stworzyć takich okazji na pierwszej dziewiątce, zdobywając tylko jedno birdie przed inauguracyjnym dołkiem i grając par aż do końca rundy, z wyjątkiem uchybienia na trzecim dołku, gdzie zrobił bogeya.
„Było dobrze. Zrobiłem świetny start,” powiedział McIlroy, obecny mistrz z Dubai. „Zagrałem bardzo dobrze na pierwszej dziewiątce. Wiatr podniósł się trochę i wydawało się, że ta pierwsza dziewiątka była trudniejsza.
„Zrobiłem głupi błąd na trzecim dołku i nie wykorzystałem dziury pięciouderzeniowej po tym, więc miałem wrażenie, że zostawiłem kilka na tej stronie. Ale zagrałem naprawdę dobrze dziewięć dołków wychodząc. Ogólnie, miły sposób na rozpoczęcie roku.”






