Sześć punktów przewagi na szczycie Championship, gdy wkraczamy w styczeń, to więcej, niż mógłby oczekiwać każdy fan Coventry City, gdy sezon rozpoczął się w sierpniu.
Obserwatorzy drużyny Franka Lamparda przeszli od dyskusji o rekordach, jakie mogą pobić, do tego, czy nie powinni zaglądać przez ramię.
Tylko dwie wygrane w ostatnich ośmiu meczach, skład obfitujący w talent, ale brakuje mu głębokości, ucierpiał na intensywności grudnia i początku stycznia.
Ipswich Town było 15 punktów za Coventry w połowie grudnia, ta przewaga może się skurczyć do zaledwie pięciu, jeśli wygrają swój zaległy mecz.
Czy Coventry powinno być zaniepokojone?
„To moment, w którym Coventry powinno spojrzeć na cały obraz,” powiedział Jobi McAnuff w podcastcie Sky Sports Essential EFL. „Każdy w klubie piłkarskim przyjąłby tę pozycję na początku roku. Teraz chodzi o to, co muszą zrobić, by dokończyć zadanie.”
„Wzmocnienia na kluczowych pozycjach mogą dać klubowi prawdziwy zastrzyk energii i uczucie świeżości w tym etapie sezonu. Muszą działać mądrze i upewnić się, że każdy nowy gracz autentycznie wzbogaci grupę. Spodziewam się, że odbędą się po tym okresie i ruszą naprzód w drugiej połowie sezonu.”
Nie dziwi zbytnio, że Ipswich – posiadający niewątpliwie najmocniejszy skład w lidze – zmniejszył dystans podczas tak intensywnej fazy.
„Coventry miało regularny, stały „pierwszy jedenastkę przez długi czas,” dodał McAnuff. „Potem zaczęli zdobywać kontuzje i musieli sobie z nimi radzić, zwłaszcza w strefach napastników. Brakowało Haji Wrighta i Branda Thomasa-Asante’a.”
„Kiedy zaczynasz rozgrywać tak wiele meczów w szybkim tempie, głębokość składu zostaje wystawiona na próbę. Patrzysz na ostatnią serię meczów i była ona trudna, konfrontując się z silnymi drużynami, które same były w świetnej formie.”
’Chodzi o to, jak radzisz sobie z odkształceniem’
Stan napierania na awans zawsze doświadcza małego spadku. Leeds parę razy mrugnęło w zeszłym sezonie, podobnie jak Leicester przedkampanią. Obydwie potem zdobyły tytuł.
Sezon Championship to maraton, nie sprint. A być może jedynym przewinieniem Coventry jest wyznaczenie sobie zbyt wysokiego poziomu oczekiwań na początku.
Odpoczynek i szansa na odbicie się
Program zimowy w Championship nie jest dla słabych. Coventry rozegrało 11 meczów między 22 listopada a 4 stycznia, czyli jeden niemal co cztery dni.
Sztab Lamparda był nadszarpnięty do granic możliwości, ale teraz mają dwutygodniową przerwę między ligowymi meczami, z oczekiwanymi zmianami podczas wyjazdu do Stoke w Pucharze Anglii.
Dodatki już dotarły. Yang Min-hyeok, który spędził pierwszą połowę sezonu na wypożyczeniu w Portsmouth z Tottenhamu, dołączył do zespołu. 19-letni skrzydłowy został już powołany do reprezentacji Korei Południowej i przyciągał zainteresowanie ze strony Realu Madryt.
Romain Esse może dołączyć na wypożyczenie z Crystal Palace, podczas gdy prowadzone są prace nad wzmocnieniem składu w innych miejscach.
„Każdy, kto ma doświadczenie z kampaniami na awans, wie, że zazwyczaj w pewnym momencie sezonu pojawia się spadek formy,” dodał McAnuff. „Dla niektórych drużyn przychodzi to wcześniej, dla innych później. Ważne jest, jak reaguje się na te chwile.
„Teraz ważne jest jak najszybsze wyjście z tej serii, odzyskanie pozytywnego nastroju w przeciągu jednego lub dwóch meczów, powrót do ligowych zmagań z impetem, wtedy zobaczymy Coventry, jakie widzieliśmy na początku sezonu.”
Lampard ma doświadczenie i know-how, aby zapewnić, że spadek formy nie przerodzi się w coś więcej.
Coventry wciąż faworytem do awansu
Zgodnie z danymi Opta, Coventry wciąż pozostaje przytłaczającym faworytem do awansu.
Jednak według tabeli Oczekiwanych Goli, powinni być drugimi…







