Strona główna Sport Koniec błędu: Dlaczego Man Utd musiał zakończyć eksperyment Amorim

Koniec błędu: Dlaczego Man Utd musiał zakończyć eksperyment Amorim

18
0

Koniec kolejnego błędu. Decyzja Manchesteru United o zwolnieniu Rubena Amorima w połowie sezonu pozostawia klub w trybie odbudowy po raz kolejny, ich zaangażowanie w ten najnowszy projekt zostało nieuprzejmie porzucone.

W marcu Sir Jim Ratcliffe stanowczo twierdził, że Amorim robił świetną robotę. Omar Berrada, dyrektor generalny klubu, argumentował, że wraz z nadejściem lata najgorsze będą już za nimi. Jak oboje się już w sposób opóźniony uczą, w United zawsze może być gorzej.

W sierpniu przegrali oni z zespołem czwartej ligi po raz pierwszy w historii, Amorim nie będąc w stanie patrzeć, gdy United zostali wyeliminowani z Pucharu Carabao przez Grimsby. Męcząc się nad swoją tablicą taktyczną tej nocy, stał się twarzą, która zainspirowała 1000 memów.

Wrzesień przyniósł porażkę z Brentford, mecz zakończył się powtórzeniem eksperymentu przez Amorima z ustawieniem Masona Mounta na lewym skrzydle. Dopiero w październiku przyniósł pewne złagodzenie, niespodziewane zwycięstwo nad Liverpoolem w Anfield i nagrodę dla menedżera miesiąca.

Ale w listopadzie zostali pokonani przez Everton na Old Trafford, przegrywając mecz ligowy u siebie z drużyną 10 graczy po raz pierwszy. W grudniu jakimś sposobem zezwolili drużynie Wilków, która przegrała swoje poprzednie 12 meczów, na opuszczenie terenu z punktem.

Kończy się to w styczniu po remisie w Leeds, ulegając w 15 kolejnych meczach na wyjeździe po raz pierwszy w historii Premier League. Nie z powodu tego wyniku, ale z powodu zerwania się relacji między Amorimem a tymi ponad nim, które stały się nie do naprawienia.

Żądzono „bardzo wyraźnej tożsamości”, ale nawet to było kompromitowane pod koniec. Przenosząc swoje skrzydłowych, wreszcie przeszedł do ustawienia z czterema obrońcami – nieuzasadnione sugerowanie, że powodem, dla którego nie dokonano tego wcześniej, było działanie mediów.

Nawet wtedy, po ledwie wygranym meczu z Newcastle w tym systemie, wrócił i nie zdołał pokonać Wilków. Gary Neville był sfrustrowany. To, że Amorim wymienił jego imię po swoim ostatnim meczu na stanowisku wskazuje, że te frustracje były współdzielone w klubie.

Decydenci United zostaną skrytykowani za tę głupotę i słusznie. Przyznanie nowej umowy Erikowi ten Hagowi tylko po to, by zwolnić go w październiku zeszłego sezonu, jest nie najlepszym warunkiem do objęcia pracy przez Amorima – czego był pełen świadomości.

Zawsze wiązało się to z ryzykiem. Liverpool zrezygnował z Amorima z powodu niekompatybilności jego formacji, wybierając większą kontynuację poprzez mianowanie Arnego Slota i został nagrodzony tytułem mistrza Premier League. Ale Amorim był na ich radarze.

Jego reputacja była dobrze zasłużona, mając same sukcesy w Portugalii, budując najlepszą drużynę Sporting dla jednego pokolenia, pierwszy tytuł od 19 lat. I istnieją bardzo ważne powody, dlaczego United byli bardziej skłonni do zmian niż Liverpool.

Mając osiągające być poza pierwszą siódemką pod wodzą Ten Haga, wśród kibiców istniała chęć czegoś więcej niż tylko ewolucja do przodu i Ratcliffe był skłonny sprzedać ten pomysł. Chciał zdestabilizować rzeczy na Old Trafford i Amorim mógł być jego narzędziem.

Niewielu mogło przewidzieć, że będzie to tak trudne.