Rory McIlroy wierzy, że golf potrzebuje swoich najlepszych graczy, którzy częściej będą rywalizować między sobą i powitałby powrót takich zawodników jak Bryson DeChambeau i Jon Rahm. Choć mistrz mistrzostw Masters przyznał, że jednym z efektów ubocznych odciętej od Arabii Saudyjskiej rebelii było podniesienie statusu majorów i Pucharu Rydera poprzez skoncentrowanie wszystkich najlepszych zawodników w tych wydarzeniach, stwierdził, że sport potrzebuje ich częstszej rywalizacji, aby pozostać aktualny. Decyzja pięciokrotnego zwycięzcy majorów, Brooksa Koepki, jednej z największych nazwisk, o odejściu była ciosem dla LIV, która obecnie walczy o przyznanie punktów rankingowych, aby wspomóc swoje roszczenia o wiarygodność. Jego odejście stanowi zagadkę dla PGA Tour, który zwykle nalegał, aby gracze odbyli jednoroczną zawieszenie przed powrotem, chociaż miejsce w ramach DP World Tour pozostaje opcją, ponieważ w zeszłym roku rozegrali kilka wydarzeń. McIlroy nie miałby nic przeciwko jego powrotowi lub innym gwiazdom LIV, ale akceptuje, że inni mogą nie być tak skłonni. „Zarobili pieniądze, ale zapłacili konsekwencje w kontekście swojej reputacji i niektórych rzeczy, które stracili, przechodząc tam,” powiedział w podcaście „The Overlap”. „Jeśli powrót Brysona i innych uczyniłby całą trasę silniejszą, byłbym w porządku z tym, ale rozumiem, że nie każdy jest w mojej sytuacji – to zależy od zbiorowej grupy członków PGA Tour, aby podjąć taką decyzję.” „To, co [LIV] zrobiło, to podniesienie majorów i Pucharu Rydera, ponieważ tylko cztery albo pięć razy w roku widzisz wszystkich najlepszych graczy grających razem. Żeby golf był istotny, myślę, że musimy widzieć najlepszych graczy razem częściej niż to” – dodał.
McIlroy zadał pytanie, jak długo LIV może pozostać opłacalne, gdy z trudem przenika do mainstreamu. Pomimo przyciągania najlepszych gwiazd wielomilionowymi kontraktami i w zeszłym roku wreszcie zawarcia umów telewizyjnych, LIV nie zdołało zainteresować większości fanów golfa. Plany na partnerstwo z PGA Tour i DP World Tour, ogłoszone w lecie 2023 roku, zatonęły, chociaż McIlroy twierdził, że wcześniej w tym roku „było blisko, ale nigdy się nie udało”. Mistrz mistrzostw wierzy, że nadejdzie czas, kiedy bogactwo pieniędzy z PIF (fundusz majątku suwerennego Arabii Saudyjskiej) zacznie się wyczerpywać.
„Jeśli LIV nie potrafi zainteresować ludzi i wydała na tę inwestycję tyle pieniędzy, a to nie przynosi im zwrotu, nie wiem, jak długo mogą to kontynuować,” dodał północnoirlandzki zawodnik. „Myślę, że ostatecznie chcą tylko miejsce przy stole, więc jak można im je dać i spróbować połączyć tę przerwę? To trudne, bo próbujesz zapewnić wszystkim zwycięstwo, ale aby każdy poczuł, że przegrał.” Sky Sports nadal pozostaje domem golfa, z turniejami majorów, PGA Tour, DP World Tour, LPGA Tour, Ladies European Tour i innymi, wszystko wyłącznie na żywo. Oglądaj golf i nie tylko bez umowy.






