Spadek połowu homarów z powodu brutalnie niskich temperatur w tym sezonie może przełożyć się na podwyżki cen homarowych kanapek.
PORTLAND, Maine – Branża homarów w Maine stawia czoła rosnącej presji po surowej zimie, która ograniczyła aktywność rybacką, spowolniła połowy i przyczyniła się do wzrostu kosztów w całym sektorze.
Stan, największy producent homarów w USA, odnotował czwarty z rzędu spadek rocznych połowów, zgodnie z danymi Maine Department of Marine Resources.
Kluczowym czynnikiem były mniejsze ilości dni na wodzie. Hobbystyczni łowcy homarów z Maine zrobili o ponad 21 000 mniej rejsów rybackich w 2025 roku niż w 2024 roku, jak powiedział urząd. Całkowite połowy spadły do nieco ponad 78 milionów funtów, najniższego poziomu od 2008 roku.
„To zaczęło się w grudniu, a w grudniu zazwyczaj masz możliwość łowić dużo dni, a my nie mogliśmy łowić,” powiedział hobbystyczny łowca homarów Greg Turner.
Turner, który pracuje na łodzi od dzieciństwa, powiedział, że załogi mogły łowić tylko około połowę zwykłej liczby dni podczas szczytowych miesięcy zimowych.
„Jeśli jest zero stopni, i wieje na minus 25 stopni, nie możesz wypłynąć, bo jeśli coś się stało – byłbyś w kropce. Byłbyś martwy tam, najprawdopodobniej,” powiedział Turner.
(Zdjęcie autorstwa Kailey Schuyler / Fox News)
Niskie temperatury również wpłynęły na zachowanie homarów, dalsze ograniczając połowy.
„To sprawia, że homary zwalniają i przestają się szybciej poruszać, ponieważ gdy jest zimno, nie chcą jeść,” powiedział Turner.
(Zdjęcie autorstwa Fox News / Fox News)
Warunki zimowe pogłębiły istniejące presje finansowe na przemyśle, w tym inflację, cła i zmieniającą się dynamikę rynku.
Komisarz Maine Department of Marine Resources, Carl Wilson, napisał, że inflacja i niepewność rynkowa w 2025 roku stanowiły wyzwanie dla dochodów rybaków. Dodał, że późne zrzucenie skorupki ograniczyło dostęp do homarów z nową skorupą w okresie letnim, co skłoniło niektórych łowców do zmniejszenia liczby wypraw.
Mimo wyzwań, komercyjni rybacy z Maine wygenerowali ponad 600 milionów dolarów w 2025 roku, co oznacza 14. rok z rzędu, w którym dochody przekroczyły 500 milionów dolarów. Jednak rybacy twierdzą, że wyższe przychody nie przekładają się na silniejsze zyski na doku.
„Zaufaj mi, nie dostajemy tego, nie dostajemy tego. Ale znaczy to, że wszystko dla nas podrożało – cena zakupu, transport, przygotowanie, to wszystko musi być droższe teraz. To po prostu świat, w którym teraz żyjemy,” powiedział Turner.
Średnia cena na łodzi pozostała stosunkowo wysoka na poziomie 5,85 dolarów za funt, ale obrońcy przemysłu twierdzą, że potrzebne są wyższe ceny na dokach, aby wesprzeć rybaków.
„Chcemy zobaczyć wyższą cenę na doku. To pójdzie bezpośrednio do twoich rybaków i, miejmy nadzieję, utrzyma ich w rybołówstwie, ponieważ są to naprawdę ważna część naszej społeczności,” powiedziała Alexa Dayton, dyrektor wykonawczy w Maine Center for Coastal Fisheries.
(Dodatkowy kontekst: Rybak w Maine operuje jako małe, niezależne przedsiębiorstwa, co czyni je szczególnie narażonymi na wahania cenowe i dni bez połowów.)
„Dla rybaków, to są ich własne indywidualne przedsiębiorstwa tutaj w Maine. To nie są właściciele korporacyjni. Myślę, że to nas wyróżnia i czyni wyjątkowymi.”
(Dodatkowe informacje: Alexa Dayton przeprowadza aktualnie badanie kosztów dla kilkuset hobbystycznych łowców homarów i powiedziała, że wczesne odpowiedzi podkreślają, jak znacząco spadł czas połowów tej zimy.)







