Wojna w Iranie wkrótce może oznaczać wyższe ceny na półkach sklepowych dla konsumentów. Efektywne zamknięcie przejścia przez Cieśninę Ormuzu przez Iran znacząco zakłóciło globalny łańcuch dostaw, wpływając na produkty od nawozów po metale i gaz oraz paliwo. To krytyczne miejsce, przez które dziennie przepływa dziesiątki milionów baryłek ropy naftowej oraz innych eksportów, co czyni je jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych na świecie.
I napięcia związane z cieśniną nie wykazują znaków zmiany. W czwartek nowy najwyższy przywódca Iranu, Mojtaba Khamenei, powiedział, że zamknięcie powinno być kontynuowane jako „narzędzie nacisku na wroga” w swoim pierwszym publicznym oświadczeniu od nominacji. Sekretarz obrony Pete Hegseth w piątek zbagatelizował obawy dotyczące cieśniny, mówiąc na konferencji prasowej w Pentagonie: „Mamy z tym do czynienia i nie ma powodu do obaw”.
W piątkowym oświadczeniu dostawca logistyki C.H. Robinson powiedział, że nadal monitoruje aktualizacje i zachęca przewoźników do planowania ciągłej zmienności. „Pomimo poruszania się towarów, przewoźnicy zarządzają ograniczoną zdolnością, selektywnym przyjmowaniem oraz wpływami kosztów paliwa, co powoduje zmienność cen i zmienne warunki usług” – czytamy w oświadczeniu.
Choć jeszcze za wcześnie, aby określić dokładny wpływ na sprzedaż detaliczną, prezes badawczy Coresight Max Kahn powiedział, że zakłócenie globalnego łańcucha dostaw może już sprawiać, że przemysł zbliża się do swoich granic. „Handlowcy stali się znacznie lepsi w budowaniu elastyczności w swoich łańcuchach dostaw, co zostało w dużej mierze przyspieszone zeszłego roku przez taryfy” – powiedział Kahn telewizji CNBC. „Większym zmartwieniem jest to, jeśli to będzie trwać dalej”.
Najpierw mogą ucierpieć ceny w sklepie spożywczym, powiedział Kahn, ponieważ produkty spożywcze mają zazwyczaj mniej elastyczne łańcuchy dostaw, podczas gdy sprzedawcy odzieży prawdopodobnie mogą sobie pozwolić na zwolnienie tempa produkcji i ponowne jej zwiększenie bez zakłócania zapasów. Jako handlowcy poruszają się po politycznym krajobrazie, Kahn powiedział, że będą prawdopodobnie borykać się z dwoma czynnikami: presją kosztów wejściowych i naciskiem popytu. „Handlowcy będą musieli z tym grać” – powiedział. „Jednym z powodów, dzięki którym handel pozostał odporny w 2022 i 2023 r., było podniesienie cen, a to podniesienie cen w pewnym stopniu zrównoważyło pewne osłabienie w jednostkach, więc nasze odczucie będzie podobne tym razem”.






