Toyota Motor Corp. pojazdy przeznaczone do wysyłki w Porcie Nagoya w Tokai, prefektura Aichi, Japonia, we wtorek, 29 kwietnia 2025 roku. Toru Hanai | Bloomberg | Getty Images
DETROIT — Toyota Motor, Hyundai Motor oraz chińscy producenci samochodów, tak jak Chery, stoją w obliczu największego potencjalnego wpływu niekrajowych producentów samochodów z powodu wojny między USA a Izraelem z Iranem, według analizy przeprowadzonej przez Bernstein.
Te międzynarodowe producenci samochodów odpowiadają za około jedną trzecią sprzedaży na Bliskim Wschodzie, zgodnie z raportem, który jest prowadzony przez Toyotę z udziałem rynkowym na poziomie 17%, Hyundai z 10% oraz Chery z 5%. W Iranie szczególnie, raport Bernstein wskazuje, że irańscy producenci Iran Khodro i SAIPA są na czele, a za nimi plasuje się Chery z udziałem rynkowym na poziomie 6%.
Pozostałych chińskich producentów samochodów również oczekuje się, że będą dotknięci, ponieważ Bliski Wschód stał się rosnącym miejscem docelowym dla chińskich eksportów samochodowych. Bernstein, powołując się na dane eksportu z Chin, powiedział, że region ten stanowił około 17% chińskich eksportów samochodów osobowych w 2025 roku.
Raport Bernstein zauważa, że chociaż sprzedaż w regionie zostanie dotknięta, zamknięcie Cieśniny Ormuz, która łączy Zatokę Perską z Zatoką Omanu i Oceanem Indyjskim, oraz wzrost cen ropy naftowej będą miały efekty uboczne na całą globalną branżę samochodową.
„Zamknięcie Cieśniny Ormuz przedłuża czas transportu o 10-14 dni,” powiedziała analityczka Bernsteina Eunice Lee w środowym liście dla inwestorów, dodając, „przeciągający się konflikt i zamknięcie cieśniny zaszkodzą sprzedaży, zwiększą koszty logistyczne i opóźnią dostawy.”
Około 20 milionów baryłek ropy naftowej przemieszcza się przez cieśninę każdego dnia, zgodnie z firmą konsultingową AlixPartners. Jest to również „kluczowy przelot” dla przesyłek pojazdów i części do Bliskiego Wschodu, zauważył Bernstein.
Bernstein stwierdził, że jakiekolwiek wpływy na japońskich producentów samochodów „wydają się na razie ograniczone, ale konieczne jest ciągłe monitorowanie sytuacji.” Stwierdzono także, że w przypadku europejskich producentów samochodów, „Stellantis, właściciel Chryslera i Jeepa, wydaje się mieć największe narażenie z uwagi na ogólne problemy.”
„Wzrost cen benzyny już się odbija na spadku cen akcji Stellantisa o 11% od piątkowego zamknięcia – tak gwałtowna zmiana na silniki HEMI V8, poświęcająca wysiłki na rzecz elektryfikacji, jawi się jako szczególnie niefortunnie w tym momencie,” napisała Lee.
Ceny ropy naftowej w USA w piątek przekroczyły 90 USD za baryłkę, a ceny detaliczne benzyny w USA wzrosły o niemal 27 centów w ostatnim tygodniu do średnio 3,25 USD za galon, według grupy motoryzacyjnej AAA.
Stellantis ogłosił w tym tygodniu, że „ściśle monitoruje sytuację w dotkniętych krajach”, zaznaczając, że „jeszcze nie jest możliwe pełne oszacowanie potencjalnego wpływu na lokalne operacje.”
Toyota, w przesłanej wiadomości e-mailowej, powiedziała, że „nie prowadzimy działalności w Iranie i nie mamy tam żadnych stałych pracowników.” Firma powiedziała, że „ściśle monitoruje sytuację i priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa naszych stałych pracowników na Bliskim Wschodzie i powiązanych stron.”
Hyundai i Chery nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz.







