Strona główna Showbiznes Dlaczego ten deweloper apartamentów przeznacza 1 miliard dolarów nowego kapitału na starsze...

Dlaczego ten deweloper apartamentów przeznacza 1 miliard dolarów nowego kapitału na starsze budynki

22
0

Wersja tego artykułu po raz pierwszy pojawiła się w biuletynie CNBC Property Play z Dianą Olick. Property Play obejmuje nowe i rozwijające się możliwości inwestycyjne dla inwestorów w nieruchomości, począwszy od osób prywatnych po venture capital, fundusze private equity, biura rodzinne, inwestorów instytucjonalnych i duże spółki publiczne. Zarejestruj się, aby otrzymywać przyszłe wydania bezpośrednio do swojej skrzynki odbiorczej. W świecie, w którym trudno jest rozwijać nowe nieruchomości komercyjne – od kosztów kapitału i materiałów po wymagania jurysdykcyjne, między innymi przeszkody – jeden z głównych deweloperów stawia na to, że starsze jest lepsze. Grupa Bozzuto współpracuje z Invesco w przedsięwzięciu wartym 1 mld dolarów, mającym na celu zakup istniejących aktywów mieszkaniowych na wschodnim wybrzeżu. Skupia się ona na nieruchomościach, które straciły znaczącą wartość, ale mogą zostać odnowione i spakowane, aby rywalizować z nowszymi, wysoko udogodnionymi budynkami. Strategia polega na „skorzystaniu z poprawiających się podstaw rynkowych”, skupiając się na aktywach, które mają potencjał wzrostu wartości, jak powiedział Greg Kraus, dyrektor zarządzający i szef transakcji w Invesco Real Estate, w komunikacie prasowym. Nowy fundusz startuje w kontekście nadmiaru podaży na rynku. Sektor mieszkaniowy przeżył ogromny boom budowlany w ciągu ostatnich pięciu lat, dzięki niższym stopom procentowym na początku pandemii i czynnikom demograficznym. Wielu z tych dostaw wciąż jest w trakcie realizacji, teraz w środowisku wyższych stóp procentowych. Toby Bozzuto, dyrektor generalny Grupy Bozzuto, nazwał nadmiar podaży „tymczasowym zjawiskiem”. „Tam, gdzie obecnie problemem jest podaż, tam również w przyszłości rozwiązaniem będzie podaż dla przystępności cenowej”, powiedział w Property Play. „To bardzo interesująca dynamika, ponieważ aktualnie absorbujemy nadmiar jednostek na rynku. … Pustostan stopniowo zniknie do 2026 r. i, w najgorszym przypadku, wczesnym ’27 r., ale nie będzie za nim nic innego.” Obecnie zakup starszych budynków może odbywać się po cenach poniżej kosztów budowy od zera, co tradycyjnie i nadal robi Bozzuto. Istniejące budynki często są wyceniane o 10-20% poniżej kosztów zastępczych. „Po drugie, istnieje szybkość wejścia na rynek. Jeśli kupisz budynek, nie będziesz przechodzić przez regulatoryjny chaos, który szczerze rzecz biorąc, zaostrzył niektóre z tych problemów, problem podaży”, powiedział Bozzuto. Większość ekspertów przewiduje, że obecna sytuacja nadmiaru podaży odwróci się w zaledwie kilka lat, biorąc pod uwagę popyt demograficzny i prosty fakt, że rynek nieruchomości na sprzedaż jest tak drogi, co oznacza, że więcej wynajmujących czeka, aby stać się nabywcami. „Znaczny spadek rozpoczęć mieszkań daje nadzieję, że dynamiczne dostawy zwolnią i zmniejszą nieco presję na zapełnienie w szybko rozwijających się rynkach”, jak wynika z najnowszego raportu od Yardi, który przewiduje dostarczenie 450 000 jednostek w 2026 r., spadek w porównaniu z ostatnimi laty. Mimo to, ta zmiana „nie jest wystarczająco duża, aby wpłynąć na poziom cen najmu”, czytamy dalej. Pomimo słabszych czynszów i słabszych konsumentów, inwestorzy coraz bardziej interesują się wkładaniem kapitału w sektor mieszkaniowy. Raport z 2026 r. Sentiment Inwestorów w sektorze mieszkaniowym Berkadia, który przeprowadził ankietę wśród 249 inwestorów, aby ocenić oczekiwane działania transakcyjne i możliwości w sektorze, wykazał, że 87% inwestorów planuje umiarkowane lub agresywne rozwijanie swoich portfeli mieszkaniowych w tym roku, „demonstrując ostrożny optymizm pomimo trwających wyzwań”. Niektóre z tych wyzwań dotyczą pożyczek mieszkaniowych, gdzie zaległości rosną i obciążają wyceny nieruchomości. Bozzuto wydaje się być mniej zaniepokojony. „Myślę, że kłopoty będą względnie minimalne, szczególnie w porównaniu z niektórymi innymi klasami aktywów”, powiedział. „Są pewne budynki, gdzie deweloperzy rzeczywiście naciskali na dźwignię finansową albo na stawkę zmiennej stopy procentowej, i gdy przechodzą na stałą pożyczkę – być może mieli cztero- lub pięcioletnią pożyczkę budowlaną – gdy przechodzą na pożyczkę stałą, może pojawić się kilka problemów.” Według niego, kłopoty będą przejściowe i niosą ze sobą dużą szansę. „Przejdziemy wzdłuż i wszerz wschodniego wybrzeża, aż może do Chicago, i zakupimy aktywa mieszkaniowe, które możemy – 'dodać wartość’, z myślą, że są one albo źle zarządzane, albo nie były odnowione, albo jest coś, co można by zrobić lepiej z tymi aktywami”, powiedział Bozzuto. „I z czasem czynsze będą rosły.” Ostatecznie, powiedział, że ma nadzieję, iż fundamenty się odwrócą, aby umożliwić nowe inwestycje zwieńczyć sukcesem.