Strona główna Showbiznes Wysiłki mające na celu kontrolę właścicieli nieruchomości na Wall Street mogą podnieść...

Wysiłki mające na celu kontrolę właścicieli nieruchomości na Wall Street mogą podnieść ceny domów w USA, twierdzą inwestorzy.

13
0

Pierwszy doradca inwestycyjny First Trust Advisors L.P. Brian Wesbury wypowiedział się na temat czy inflacja została pokonana i plan administracji Trumpa dotyczący wkładów własnych do 401(k) na zakup domów w programie Varney & Co.

Prezydent Donald Trump dąży do ograniczenia inwestorów Wall Street w kupowaniu jednorodzinnych domów w imię promowania dostępności, co według inwestorów może przynieść skutek odwrotny i podnieść ceny.

Trump podpisał we wtorek rozporządzenie wykonawcze, które nakazuje regulatorom federalnym promować sprzedaż domów osobom prywatnym i wydanie wytycznych uniemożliwiających programom federalnym ułatwianie sprzedaży jednorodzinnych domów inwestorom z Wall Street. Rozporządzenie nakłada także weryfikację antymonopolową dotyczącą zakupów instytucjonalnych domów oraz wzywa Kongres do skodyfikowania zmian w prawie.

Rozkaz prezydenta pojawia się w kontekście działań Białego Domu mających na celu rozwiązanie obaw Amerykanów dotyczących dostępności mieszkań, przy czym inwestorzy ostrzegają, że ograniczenia mogą spowodować niepożądane skutki poprzez zwiększenie popytu bez zwiększenia podaży i dalsze podnoszenie cen.

„Problem z dostępnością mieszkań nie wynika z braku popytu. Popyt jest dostateczny. To problem z podażą,” powiedział David Wagner, dyrektor akcji i zarządzający portfelem w Aptus Capital Advisors. „Stąd popyt rośnie, co tylko spowoduje wzrost cen aktywów.”

Administracja Trumpa dążyła do polityk mających na celu zmniejszenie kosztów konstrukcji, chociaż rząd federalny ma niewiele narzędzi, aby zwiększyć podaż mieszkań, ponieważ odpowiednie prawa i regulacje są głównie kontrolowane przez władze lokalne na poziomie hrabstw i gmin.

„Jeśli wprowadzisz politykę, która zwiększa popyt bez zwiększania podaży, cena idzie w górę,” stwierdził Michael Rosen, główny dyrektor inwestycyjny w Angeles Investments. „Najlepszą rzeczą, którą można zrobić, a trudno to zrobić na poziomie federalnym, ponieważ te regulacje zazwyczaj są lokalne, jest zapewnienie dużo łatwiejszego budowania nowych jednostek mieszkaniowych.”

Ceny mieszkań w USA wzrosły o około 75% od 2016 roku, co jest więcej niż podwojenie wzrostu ogólnych cen konsumenckich śledzonych przez indeks cen konsumenckich (CPI), popularny wskaźnik inflacji.

Jednak wzrost cen zmniejszył się w zeszłym roku i w październiku ceny domów wzrosły tylko o 1,7% rok wcześniej, co było najmniejszym wzrostem od dekady.

National Association of Realtors zauważyło, że podaż mieszkań stopniowo poprawiła się w ciągu ostatniego roku, co przyczyniło się do spowolnienia tempa wzrostu cen.

CEO National Association of Home Builders Jim Tobin powiedział, że jego organizacja aktywnie współpracuje z administracją w celu promowania polityk, które mogłyby pomóc w obniżeniu kosztów budowy nowych domów, dodając, że inwestycje korporacyjne pomogły w tym wysiłku.

„Firmom Wall Street, w tym Blackstone, American Homes 4 Rent i Progress Residential, od 2008 roku kryzysu finansowego, który doprowadził do fali zajęć domów, zakupiły tysiące domów. Firmy posiadały około 3% wszystkich jednorodzinnych domów do wynajęcia według danych rządowych z czerwca 2022 roku.

Te firmy zaprzeczają, że ich inwestycje podniosły inflację cen mieszkań, przy czym Blackstone zauważył, że od dziesięciu lat jest netto sprzedawcą domów.”

(Reuters przyczynił się do tego raportu.)