Brytyjska sieć elektryczna zaczęła otrzymywać swoją pierwszą energetykę geotermalną w ramach światowego odrodzenia zainteresowania geotermalną, dzięki poprawiającej się technologii odwiertów i rosnącemu zapotrzebowaniu na energię elektryczną ze strony centrów danych. Elektrownia United Downs w Kornwalii wygeneruje 3 megawaty prądu elektrycznego, jednocześnie produkując lit do produkcji baterii.
„Nazwijmy to renesansem” – mówi Ryan Law, dyrektor generalny Geothermal Engineering Ltd., firmy odpowiedzialnej za United Downs. „Dzieje się dużo w Stanach Zjednoczonych. Jest też sporo wydarzeń w Europie, myślę, że częściowo pociągane przez naszą jedzącą energię potrzebę 24/7 energii odnawialnej”.
W miarę jak sieci energetyczne zaczynają polegać na generacji wiatrowej i słonecznej, które zmieniają się wraz z pogodą, geotermia może dostarczać ciągłą czystą energię o krótszym czasie budowy niż elektrownia jądrowa i mniejszym wpływie na środowisko niż elektrownie wodne.
Mimo że geotermia od 2000 lat podgrzewała rzymskie łaźnie i od dziesiątek lat produkowała energię elektryczną w wulkanicznych miejscach jak Islandia i Kenia, obecnie spełnia ona mniej niż 1 procent globalnego zapotrzebowania energetycznego.
To jednak wkrótce może się zmienić. Międzynarodowa Agencja Energii twierdzi, że geotermia mogłaby zaspokoić do 15 procent oczekiwanej rocznej produkcji energii elektrycznej do 2050 roku, generując więcej energii elektrycznej niż zużywają obecnie Stany Zjednoczone i Indie.
(EUR 100 za megawatogodzinę – Ember)
„Geotermia staje się opłacalna poza płytkimi punktami gorąca dzięki technikom frakcjonowania z branży naftowej i gazowej. Fervo Energy, spółka spin-off z Uniwersytetu Stanford w Kalifornii, buduje elektrownię geotermalną o mocy 115 megawatów, zasilającą centra danych Google w Nevadzie, i skróciła czas odwiertu ze 60 dni do 20 dzięki diamentowym wiertłom.
(Jasno: susz, skańcz}





