Tehran zaatakował aktywa wojskowe USA po tym, jak Pentagon twierdził, że doszło do „uderzeń w obronie własnej” na irlandzkiej wyspie.
Korpus Straży Rewolucyjnej Islamskiej Iranu oświadczył, że zaatakował aktywa wojskowe USA w regionie Zatoki Perskiej w odwecie za amerykańskie ataki. Dowództwo Centralne USA stwierdziło, że jego siły przechwyciły wiele irańskich rakiet balistycznych i dronów oraz przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na Wyspie Qeshm.
Incydent rozpoczął się po tym, jak amerykański samolot wojenny wystrzelił pocisk Hellfire w kierunku tankowca powiązanego z Iranem w pobliżu Cieśniny Ormuz w nocy we wtorek, uszkadzając jego maszynownię. Waszyngton twierdził, że tankowiec M/T Lexie z banderą Botswany zbliżał się do Wyspy Kharg naruszając unilateryjnie narzuconą blokadę.
W odpowiedzi IRGC oświadczyła, że zaatakowała rzekomo związany z USA statek o nazwie Panaya za pomocą rakiet nawodnych.
Siły USA wydawały się wtedy przeprowadzić uderzenie w kierunku wieży telekomunikacyjnej IRGC, które później CENTCOM określiło jako „uderzenia w samoobronie na irańską stację kontroli naziemnej na Wyspie Qeshm.”
IRGC z kolei zwiększył napięcie strzałami rakietowymi w kierunku „amerykańskiego lotniska i bazy helikopterowej w kraju regionalnym” oraz „centrum dowodzenia Floty Piątej” na Bahrajnie.
[Context: Escalation of tensions between Iran and the US military in the Persian Gulf region.]
[Fact Check: Verify the accuracy of missile strikes and interceptions mentioned in the article.]






