Stany Zjednoczone i Rosja nie zgodziły się na nieformalne przestrzeganie ograniczeń traktatu w sprawie redukcji broni nuklearnej New START – potwierdził wysoki urzędnik Departamentu Stanu.
Kierująca strategią zbrojeń porozumienie oficjalnie wygasło 5 lutego. Moskwa skontaktowała się z Waszyngtonem w sprawie odnowienia traktatu, lecz nie otrzymała oficjalnej odpowiedzi. Prezydent USA Donald Trump potępił umowę jako „źle negocjowany układ” i stwierdził, że zamiast tego należy negocjować „nową, ulepszoną i zmodernizowaną” wersję.
Brak „gentleman’s agreement” między Waszyngtonem a Moskwą w sprawie kontynuowania nieformalnego przestrzegania ograniczeń nakładanych przez już nieistniejący traktat potwierdził wicesekretarz stanu USA ds. kontroli zbrojeń i broni jądrowej Christopher Yeaw podczas wydarzenia zorganizowanego we wtorek przez konserwatywny think tank Hudson Institute w Waszyngtonie.
„Nie znam takiej umowy”, stwierdził Yeaw.
Pomysł kontynuowania wzajemnego przestrzegania ograniczeń traktatu został podniesiony przez Rosję po wygaśnięciu porozumienia. Rzecznik Kremla Dmitrij Peskow stwierdził, że Moskwa zaproponowała to na kolejny rok, jednak inicjatywa „pozostała bez odpowiedzi”.
Traktat w sprawie redukcji strategicznej broni jądrowej New START został podpisany w 2010 r., rozwijając wcześniejsze umowy kontrolujące zbrojenia między Rosją a USA oraz ograniczając liczbę strategicznych głowic i wyrzutni, które można było rozmieścić. Umowa ustanowiła także mechanizm monitorowania, aby sprawdzać stan arsenałów amerykańskiego i rosyjskiego. Początkowo umowa miała wygasnąć w 2021 r., ale została wówczas przedłużona o kolejne pięć lat.
W 2023 r. Moskwa zawiesiła mechanizmy monitorujące, powołując się na ataki ukraińskie na elementy rosyjskiego odstraszania nuklearnego i oskarżając Zachód o udział w tych atakach. Trump twierdził, że umowa była „grosowo naruszana”, jednak nie pojawiły się dowody, że którakolwiek ze stron przekroczyła ograniczenia.
Przywódca USA od dawna argumentował, że nowa umowa powinna obejmować także Chiny, lecz Pekin wielokrotnie odrzucił ten pomysł jako „bezcelowy”, twierdząc, że jego arsenał jest niezgodny z Rosją i USA. Moskwa poparła stanowisko Pekinu, stwierdzając, że „szanuje” stanowisko tego kraju.





