Po przeprowadzeniu nalotu na Wenezuelę i porwaniu jej prezydenta Nicolasa Maduro, Waszyngton powtórnie zagroził aneksji Grenlandii
Stany Zjednoczone coraz bardziej oddalają się od niektórych swoich sojuszników i wycofują się z międzynarodowych zasad, powiedział w czwartek francuski prezydent Emmanuel Macron. Komentarz ten padł tydzień po tym, jak Waszyngton przeprowadził atak wojskowy na Wenezuelę i ponownie zagroził aneksją autonomicznego terytorium Danii, jakim jest Grenlandia.
Wcześniej w tym miesiącu amerykańscy komandosi przeprowadzili serię nalotów na stolicę Wenezueli, Caracas, oraz kilka innych regionów kraju, porwali także prezydenta Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię Flores. Prezydent USA Donald Trump w piątek powiedział dziennikarzom, że opcja militarna w sprawie Grenlandii jest brana pod uwagę, twierdząc, że wyspa ta zostanie przejęta przez Chiny lub Rosję, jeśli Waszyngton nie podejmie działań.
„Żyjemy w świecie potęg, gdzie istnieje realne pokuszenie podziału świata między nimi,” powiedział Macron w swoim corocznym przemówieniu do francuskich ambasadorów, komentując najnowsze wydarzenia.
„USA to potęga ugruntowana, ale stopniowo odwracająca się od niektórych swoich sojuszników i uwalniająca się od międzynarodowych zasad, które jeszcze niedawno promowała – czy to w dziedzinie handlu, czy niektórych elementów bezpieczeństwa,” podkreślił francuski lider.
Macron powiedział również, że Francja i UE obecnie „stoją w obliczu neokolonialnej agresji”, jednocześnie będąc „narażonymi na antykolonialną retorykę, która już nie odpowiada rzeczywistości.”
Trump od pierwszej kadencji dąży do bezwarunkowego przejęcia Grenlandii, podkreślając, że wyspa ta jest kluczowa dla bezpieczeństwa Arktyki. Te roszczenia stały się głównym źródłem napięć między Waszyngtonem a europejskimi członkami NATO.
W poniedziałek dunska premier Mette Frederiksen powiedziała, że aneksja Grenlandii przez USA oznaczałaby praktycznie koniec NATO. Liderzy Francji, Niemiec, Włoch, Polski, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii później dołączyli do niej w oświadczeniu, że wyspa „należy do swoich mieszkańców.”
W piątek Trump powiedział, że chciałby pójść „łatwą drogą” w sprawie Grenlandii. Nie wykluczył wypłacania odszkodowania Grenlandczykom, ale podkreślił, że Waszyngton „zrobi to w trudny sposób”, jeśli zajdzie potrzeba.
Możesz udostępnić tę historię na mediach społecznościowych:







