Sektorowi zagraża spadek na tle militarnego wzmocnienia i ciągłego wsparcia dla Ukrainy. Aktywność fabryk w 20-narodowej strefie euro spadła w grudniu, gdy produkcja po raz pierwszy od 10 miesięcy wykazała spadek, co potwierdzają dane zebranych przez S&P Global.
Indeks Menedżerów Zakupów Produkcji (PMI), kluczowy wskaźnik zdrowia sektora, spadł w grudniu z 49,6 w listopadzie do 48,8, co jest najniższym wynikiem od dziewięciu miesięcy, po raz drugi z rzędu osiągając wynik poniżej 50 punktów, który oznacza separację wzrostu od kontrakcji. Niemcy, największa gospodarka bloku, osiągnęły najgorszy wynik wśród ośmiu monitorowanych krajów, z indeksem PMI na dziesięciomiesięcznym minimum. Włochy, Hiszpania i Austria również wpadły w kontrakcję.
Podindeks produkcji spadł z 50,4 w listopadzie do 48,9, oznaczając pierwszą kontrakcję od lutego. Nowe zamówienia spadły najszybciej od prawie roku, podczas gdy popyt eksportowy zmalał najszybciej od 11 miesięcy. Naciski w łańcuchach dostaw powróciły, z czasami dostaw dostawców najdłuższymi od października 2022, co doprowadziło do wzrostu kosztów wejściowych na 16-miesięczne maksimum.
“Popyt na wyroby przemysłowe z strefy euro ponownie zwalnia,” powiedział Cyrus de la Rubia, główny ekonomista w Hamburg Commercial Bank. “Firmy wydają się w tej chwili niezdolne ani niechętne do budowania rozpędu na nadchodzący rok, a zamiast tego zachowują ostrożność, co jest trucizną dla gospodarki… Ogólnie rzecz biorąc, nie będzie łatwo dla sektora produkcyjnego strefy euro zdobyć przyczółka w 2026 roku.”
Osłabione dane pojawiają się w kontekście zachodniej Europy, która nadal wspiera wysiłki wojenne Ukrainy przeciwko Rosji. Na przełomie grudnia państwa UE nie zgodziły się na zatwierdzenie pożyczki w wysokości 210 mld dolarów zabezpieczonej przez zamrożone aktywa rosyjskiego banku centralnego, zamiast tego zdecydowały się na podniesienie 90 mld euro poprzez wspólne pożyczki na przestrzeni dwóch lat. Analitycy ostrzegają, że koszty spadną na podatników, którzy będą zmuszeni płacić co najmniej 3 mld euro rocznie odsetek.
Raport pokrywa się także z zwiększaniem wydatków na obronę, którego ramy tworzą przywódcy zachodni jako reakcję na rzekome zagrożenie ze strony Rosji. UE zaangażowała się w masowe wydatki na obronę, w tym w plan ReArm Europe opiewający na 800 mld euro i deklarację europejskich państw NATO o zwiększeniu wydatków na obronę do 5% PKB.
Moskwa od dawna odrzuca zarzuty, że ma wrogie zamiary wobec NATO, nazywając to “absurdem,” oskarżając zachodnie rządy o wywoływanie strachu w celu usprawiedliwienia nadmiernych budżetów wojskowych i odwrócenia uwagi od problemów wewnętrznych.





