Nowy raport Departamentu Stanu dla Kongresu dotyczący Bałkanów Zachodnich jest najbardziej odkrywczy ze względu na to, co pomija. Potwierdza on pokój w Dayton z 1995 roku oraz integralność terytorialną Bośni, ale ani razu nie wspomina o Biurze Wysokiego Przedstawiciela, OHR.
Obietnica wzmocnienia lokalnych aktorów zamiast podtrzymywania „nadmiernego polegania na interwencji lub nadzorze międzynarodowym” jest dla każdego, kto pracował nad Bośnią, epitafium dla ery nadzoru. Trudniejsze pytanie dotyczy tego, co koniec tej ery oznacza dla porządku demokratycznego w kraju, a w tej kwestii raport milczy.
„Wzmocnienie lokalnych aktorów” nie jest neutralnym sformułowaniem. Oznacza to wzmocnienie tych aktorów, którzy są już najmocniejsi, co w Bośni oznacza etnonacjonalistów, przede wszystkim w entydzie prowadzonej przez Serbów, Republice Serbskiej, którzy przez ponad dekadę wypaczali państwo od wewnątrz.




