Strona główna Aktualności Polska rozszerza 1% podatek od urządzeń na laptopy, smartfony i telewizory

Polska rozszerza 1% podatek od urządzeń na laptopy, smartfony i telewizory

30
0

Dopomóż utrzymać nasze wiadomości wolne od reklam i płatnych murów, wspierając nas datkiem!

Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną, niezyskowną fundację finansowaną dzięki datkom naszych czytelników. Bez Państwa wsparcia nie moglibyśmy działać.


Rząd Polski rozszerzył zakres opłaty płaconej przez producentów i importerów pewnych urządzeń elektronicznych w celu rekompensaty dla twórców za kopiowanie ich prac.

Opłata, która była ostatnio zaktualizowana w 2011 roku i dotychczas obejmowała urządzenia takie jak drukarki, kopiarki, skanery i faksy, będzie teraz również stosowana do bardziej nowoczesnych produktów, takich jak smartfony, laptopy i telewizory.

Ministerstwo kultury twierdzi, że zaktualizowane przepisy wprowadzą Polskę na równi z postępem technologicznym i standardami UE. Zapewnią też, że artyści i twórcy otrzymają większe wsparcie, ponieważ dochody z opłaty mają wzrosnąć ponad czterokrotnie.

Jednakże, przedstawiciele partii opozycyjnej Prawo i Sprawiedliwość (PiS) sprzeciwili się temu działaniu, twierdząc, że może być ono niekonstytucyjne, ponieważ nowe podatki wymagają zmiany w ustawodawstwie, a nie w regulacji rządowej. Partia chce, aby sprawa została oceniona przez Trybunał Konstytucyjny (TK).

W 1994 roku Polska wprowadziła tak zwane opłaty reprograficzne poprzez prawo autorskie. Celem było zrekompensowanie twórców za fakt, że konsumenci mogli łatwiej kopiować ich dzieła za pomocą urządzeń takich jak rekordery taśmowe i kopiarki.

Opłata ta dotyczy nośników pustych, takich jak kasety, płyty CD, DVD, a nawet papier drukarski, a także urządzenia, które mogą służyć do kopiowania na nie.

Kolejne regulacje z lat 2003, 2008 i 2011 zaktualizowały rodzaje sprzętu objętego prawem. Jednakże katalog pozostał głównie oparty na starszych technologiach.

“Technologia i rzeczywistość cyfrowa zmieniły się radykalnie w tym czasie,†mówi ministerstwo kultury. “W rezultacie dochody z opłat reprograficznych w Polsce od wielu lat należą do najniższych w UE, powodując straty dla tysięcy polskich twórców i wykonawców.â€

 

Ministerstwo rozszerzyło więc opłatę na szereg współczesnych urządzeń, w tym smartfony, telewizory, laptopy, komputery stacjonarne i tablety. Będą one obciążone opłatą w wysokości 1% ceny urządzenia, płaconą przez firmy produkujące produkty w Polsce lub importujące je z zagranicy.

Dlatego roczne wpływy z opłaty mają wzrosnąć z około 36 milionów złotych (8,5 miliona euro) w 2024 roku do między 150 a 200 milionów złotych, według ministerstwa.

Dochód z opłat nie trafia do skarbu państwa (co oznacza, że technicznie nie jest to podatek), lecz jest pobierany przez organizacje zarządzające prawami autorskimi, takie jak Polskie Stowarzyszenie Producentów Audio-Video (ZPAV) i Związek Autorów (ZAiKS), które następnie je rozdzielają wśród swoich członków.

Decyzja ministerstwa została pozytywnie przyjęta przez ZPAV, który powiedział, że “społeczności twórcze od lat czekały na tę zmianę, a jej brak kosztował polską kulturę setki milionów złotych strat rocznieâ€.

Jednakże partia opozycyjna PiS podważyła legalność decyzji ministerstwa kultury, w szczególności fakt, że została ona wprowadzona za pomocą regulacji (którą można wydać jednostronnie przez rząd) zamiast ustawodawstwa (która wymaga zatwierdzenia parlamentarnego i prezydenckiego).

“Konstytucja polska przewiduje wprowadzanie nowych podatków jedynie za pomocą ustawy. Dlatego naszym zdaniem ta regulacja jest niekonstytucyjna,†powiedział poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk na konferencji prasowej w poniedziałek.

Dodał, że partia rozważa złożenie skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich, prosząc o to, aby poprosił on TK o zbadanie, czy działania ministra kultury są zgodne z konstytucją.

PiS rozpoczął także kampanię w mediach społecznościowych nazwaną “NowyPodatekTuskaâ€, nawiązującą do premiera Donalda Tuska.

W odpowiedzi na krytykę, Cienkowska napisała w mediach społecznościowych, że “to nie jest nowe prawo, tylko aktualizacja regulacji sprzed ponad 20 latâ€, aby mogły one sprostać współczesnym potrzebom.

Tymczasem jej ministerstwo argumentowało, że opłata “nie jest opłacana przez zwykłych ludzi, lecz pobierana od korporacji†i zauważyło, że Polska generuje mniejsze dochody z opłat reprograficznych niż inne kraje w Europie.

Węgry, o populacji jedynie około jednej czwartej wielkości populacji Polski, generowały np. około dwukrotnie więcej z ich odpowiedniej opłaty w 2024 roku, zauważyło ministerstwo.


Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną, niezyskowną fundację finansowaną dzięki datkom naszych czytelników. Bez Państwa wsparcia nie moglibyśmy działać.

Crédits image principale: LUM3N/Unsplash

Olivier Sorgho to starszy redaktor w Notes from Poland, zajmujący się polityką, biznesem i społeczeństwem. Pracował wcześniej dla Reutera.