10 marca dwóch mężczyzn zostało aresztowanych w Tiranie w posiadaniu sześciu pistoletów Sig Sauer przemyconych do Albanii z Czarnogóry i warte każdy od 1 500 do 3 000 euro. Siedem dni później mężczyzna został zatrzymany na obrzeżach albańskiej stolicy i znaleziono przy nim dwa karabiny Kalasznikowa, materiały wybuchowe TNT i 1 500 sztuk amunicji.
W pierwszym przypadku pistolety były nowe; w drugim, karabiny Kalasznikowa były stare, prawdopodobnie kradzione z magazynów wojskowych w Albanii pod koniec lat 90.
I to obecnie jest mniej więcej normą dla policji śledzącej rynek przemyconych małych broni w Albanii.
Dane z codziennych raportów policji i prokuratury wskazują na znaczący wzrost zatrzymań małych broni w całym kraju, zasilany popytem ze strony bogatych grup przestępczych poszukujących nowoczesnej broni oraz innych osób szukających tanich broni początkowo skradzionych z magazynów wojskowych pod koniec lat 90.
W ciągu ostatnich trzech miesięcy same władze przeprowadziły osiem operacji mających na celu rozpracowanie sieci przemytniczych, zatrzymując 16 osób i zabezpieczając 38 broni oraz duże ilości amunicji i materiałów wybuchowych. W czterech kolejnych operacjach, w których nie postawiono zarzutów przemytu, policja skonfiskowała broń, w tym „magazyn” z materiałami wybuchowymi, 11 granatów, trzy palne i 9 000 sztuk amunicji.







