Międzynarodowy oddech ulgi
W skali międzynarodowej porażka Orbana, nawet jeśli wątła, byłaby ogromnym oddechem ulgi w większości stolic europejskich, gdzie rządy przywitałyby węgierską administrację, która przestaje działać jako rosyjski „trojański koń” wewnątrz bloku – mówi ekspert ds. polityki zagranicznej Szelenyi. Mimo że Tisza nie zawsze będzie współgrać z Europą, zwłaszcza nie w kwestii Ukrainy czy migracji, istnieje silna nadzieja w stolicach europejskich i wśród elit europejskich, że zmiana jest możliwa na Węgrzech. „[Ale] oczekuje się, że będą działać jako bardziej niezawodny i konstruktywny partner UE.”
Z kolei szerokie sojusze populistyczne prawicy Orbana są wyraźnie zaniepokojone możliwością utraty swojego najbardziej prominente wzorca, który był ceniony przede wszystkim za utrzymanie władzy przez 16 lat – dość unikatowe osiągnięcie we współczesnej polityce, które w dużej mierze jest wynikiem specjalnego systemu wyborczego na Węgrzech, połączenia systemu zwycięstwo-zabiera-wszystko w poszczególnych okręgach wyborczych oraz nadkompensacji dla najmocniejszej partii.
Orban coraz częściej cieszył się centralną pozycją na arenie międzynarodowej, organizując węgierską edycję CPAC USA, niedawne spotkanie rodziny partyjnej Patriots for Europe w Parlamencie Europejskim, a także przyjmując Sekretarza Stanu USA Marco Rubio i Wiceprezydenta JD Vance’a, wszystkich to w ciągu ostatniego miesiąca.
„Porażka Orbana byłaby ciosem psychologicznym dla Patriotów, bardzo wszechstronnego ruchu w dużej mierze trzymającego się razem przez Orbana i wiarę, że jest on niezwyciężony” – mówi Szelenyi.
Podczas gdy największa partia w ramach grupy Patriots for Europe to francuski National Rally, finansowo najbardziej wspierana jest przez Węgry. „Ten finansowy sznur życiowy także mógłby osłabnąć w nadchodzących latach, gdyby Orban został pokonany” – dodaje Szelenyi.
Admiraatorzy Orbana zwracają mniejszą uwagę na gospodarcze zaniedbania pod rządami Fidesz w ciągu ostatnich 16 lat. Węgry, kiedyś uważane za jedno z silniejszych nowych państw członkowskich UE, straciły na wielu wskaźnikach ekonomicznych i nie wykorzystały w pełni możliwości wynikających z członkostwa w UE. „Wierzę, że te partie populistyczne zwracają mało uwagi na gospodarkę; są pełne sloganów politycznych, ale bardzo rzadko podejmują odpowiedzialność rządową” – argumentuje Palocz.
Dla Orbana, aby przyjąć porażkę, Tisza musiałaby odnieść zdecydowane zwycięstwo. Podczas gdy oczekuje się ostatniej chwili zakupu głosów i manipulacji wyborczej, masowe oszustwa wyborcze pozostają mało prawdopodobne.
Niedziela bez wątpienia będzie długim dniem, z późno przyszłymi wynikami wstępnymi i przewidywanymi powtórkami głosowania w ściśle wyważonych okręgach wyborczych. Głosy z zagranicy mogą opóźnić ostateczne wyniki do środy.
Jeśli Tisza wygra z wąską przewagą – najbardziej prawdopodobny scenariusz – oczekuje się, że Fidesz przyjmie agresywną strategię opozycji, starając się osłabić doświadczony rząd, pozostawiając mu implementację trudnych i potencjalnie niepopularnych reform gospodarczych.
„Nie widzę Orban samowolnie wycofującego się z polityki” – mówi Szelenyi. „Stawki są po prostu zbyt wysokie, zwłaszcza finansowo, a szczególnie dla rodziny Orbana.”
Ale widzi też chętnych młodych członków Fidesz usiłujących przejąć kontrolę nad partią.
Jeśli Orban wygra wybory, frustracja społeczeństwa węgierskiego może się pogłębić, a wielu spodziewa się masowej emigracji młodych Węgrów z kraju.
„To także mogłoby prowadzić do załamania gospodarki” – ostrzega ekonomistka Eva Palocz, odnosząc się do inwestorów i agencji ratingowych, które głównie liczą na zmiany polityczne.
Nadzieja jest na horyzoncie, ale dla wielu ludzi – zarówno wewnątrz, jak i poza Węgrami – wciąż nie jest łatwo wyobrazić sobie Węgry bez Orbana.







