Rumuńska stacja telewizyjna i radiowa, która szerzyła teorie spiskowe i pro-rosyjskie narracje, miały zawieszone swoje licencje za niezapłacone kary – decyzja, która rozpaliła debaty na temat wolności mediów.
Rumuńska Rada Audiowizualna, CNA, która reguluje sektor audiowizualny Rumunii, ogłosiła we wtorek zawieszenie licencji nadawczych telewizji Realitatea Plus i radia Gold FM.
Decyzja została podjęta po tym, jak obie stacje nie uiściły opłat nałożonych za powtarzające się naruszenia przepisów audiowizualnych.
Zgodnie z informacjami CNA, Realitatea Plus zalega z niezapłaconymi karami w wysokości około 120 000 euro, podczas gdy Gold FM rzekomo odmówiło płacenia kar nałożonych od 2024 roku.
Kary głównie były nałożone za naruszenia podstawowych standardów dziennikarskich, w tym nadawanie niezweryfikowanych oskarżeń, brak zapewnienia zrównoważonego relacjonowania i rozpowszechnianie mylących informacji.
Obie stacje wielokrotnie były krytykowane przez niezależne organizacje fact-checkingowe za promowanie teorii spiskowych, narracji anty-Unii Europejskiej oraz treści związanych z sieciami dezinformacji prokremlowskiej.
Decyzja wywołała silne reakcje. Anca Alexandrescu, znana prezenterka z Realitatea Plus, potępiła tę decyzję w mediach społecznościowych, opisując ją jako motywowaną politycznie i twierdząc, że wszystkie kary zostały uregulowane.
„Stacja zaskarży decyzję do sądu i będzie nadal nadawać online” – powiedziała Alexandrescu.
Wycofanie licencji nie jest bezprecedensowe. W 2013 roku CNA wycofała licencję telewizji OTV z podobnych powodów, po tym jak stacja nie uiściła kar w ustawowo przewidzianym terminie sześciu miesięcy.







