Proces Nikosa Romano, 33 lat, i czterech innych oskarżonych za eksplozję w 2024 roku w mieszkaniu w Atenach, w której zginęła jedna osoba, rozpoczął się w środę w Atenach.
Romanos jest oskarżony o udział w organizacji terrorystycznej i produkcję urządzeń wybuchowych. Nie przyznał się do winy.
W październiku 2024 roku w dzielnicy Ampelokipi w Atenach, eksplozja w budynku mieszkalnym spowodowała śmierć mężczyzny i zranienie kobiety. Władze powiązały eksplozję z produkcją urządzenia wybuchowego.
Policja aresztowała anarchistę po znalezieniu odcisku palca na worku na śmieci, który rzekomo należał do niego. W worku znaleziono także broń, ale na samej broni nie było odcisków palców Romano.
Jego zwolennicy twierdzą, że jest ścigany ze względu na swoje radykalne poglądy polityczne.
„Jest prześladowany za swoje przekonania, kolejny na liście zemsty ‚zwyczajnych podejrzanych’”, powiedział lider Nowej Partii Lewicy, Gabriel Sakellaridis.
„Młody mężczyzna od 17 miesięcy przebywa w areszcie tymczasowym bez poważnego prawnego usprawiedliwienia”, dodał.
„Nie ma dowodów łączących go [Romano] z najmniejszym punktem oskarżenia, co zostało udowodnione w toku dochodzenia przeprowadzonego przez Policję i Władze Sądowe… Jego uniewinnienie, zgodnie ze wszystkimi regułami prawny, powinno być uznane za rzecz oczywistą. Jakiekolwiek inne postępowanie byłoby ciosem dla państwa prawa”, powiedziała BIRN jego prawniczka, Lila Ragkousi.
Romanos pochodzi z dobrze znanej greckiej rodziny Nasioutzik. Jego dziadek, Athanasios, pisarz, był oskarżony w 1984 roku o zabójstwo innego pisarza, ale został uniewinniony trzy lata później.
W wieku 15 lat Romanos był świadkiem zabójstwa swojego przyjaciela, Alexa Grigoropoulosa, który został zastrzelony przez funkcjonariusza policji w 2008 roku. Zabicie to do dziś upamiętniane jest corocznymi protestami.
W 2013 roku Romanos został aresztowany razem z trzema innymi osobami za próbę napadu z bronią na bank w Kozani, w zachodniej Macedonii. Został uniewinniony od uczestnictwa w organizacji terrorystycznej, ale skazany na 11 lat więzienia.
W 2012 roku został skazany na 18 lat więzienia za posiadanie i umieszczenie urządzeń wybuchowych w domu ówczesnego Ministra Obrony Giannosa Papantoniou.
W więzieniu pisał egzaminy i dostał się na Politechnikę Ateńską. Po 31-dniowej strajku głodowym w 2016 roku zostało mu pozwolone na uczęszczanie na zajęcia. W 2019 roku został zwolniony na warunkach ograniczających.





