Stara młyn jest ledwo widoczny między olszami na brzegach rzeki Bistrica, w zachodniej wiosce kosowskiej Gorazhdec/Gorazdevac.
To, co pozostało z jego murów, zmyte przez czas i powodzie, daje pojęcie o tym, jak duży kiedyś był młyn.
„Większość okolicznych wiosek miała tu swoje młyny” – powiedział 77-letni Jugoslav Dunic-Stevanovic, przechodząc między rozrzuconymi kamieniami młyńskimi. „Tylko trzy czy cztery noce temu, śniło mi się, że wróciłem do młyna, aby pracować z moim ojcem”.
Według Dunica-Stevanovica, wiejski młyn ma ponad 270 lat. Powiedział, że jego rodzina otrzymała tapiję – pochodzącą z osmańskotureckiego słowa tapu, oznaczającego dokument własności lub tytuł – od beja, czyli gubernatora, który rządził regionem.



