Przed nadchodzącymi wyborami przedterminowymi 19 kwietnia, policja w Bułgarii podjęła działania w odpowiedzi na 576 zgłoszeń dotyczących oszustw wyborczych, oświadczyło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w poniedziałek. Spośród tych 576 przypadków, 181 znajduje się w toku postępowania przedprocesowego, a 95 osób zostało aresztowanych.
Wiceminister spraw wewnętrznych Ivan Anchev powiedział: „514 zgłoszeń dotyczy kupowania głosów na rzecz konkretnych partii politycznych lub sojuszów, 15 dotyczy nielegalnej kampanii, trzy obejmują głosowanie korporacyjne, a jedno dotyczy [groźby] zniszczenia mienia”, nie ujawniając, które partie były zaangażowane.
Media lokalne zajmowały się przypadkami domniemanej łapówki, często w mniejszych miejscowościach, czasami zaangażując osoby zajmujące stanowiska władzy.
W sobotę w mieście Stara Zagora aresztowano Rosjanina, który rozdawał 30 euro za głosy na konkretną partię. Burmistrz wioski Ovcharovo został również aresztowany w sobotę za łapówkarstwo na lokalnych wyborców; policja zabezpieczyła tam 3 600 euro w gotówce. Wcześniej, w piątek, aresztowano byłego burmistrza wioski koło Kardzhali za inicjowanie oszustw wyborczych, zabezpieczając 10 000 euro w gotówce. Aresztowania miały również miejsce koło Montana i Veliko Tarnovo.
Według obecnego tymczasowego rządu Bułgarii, wzrost liczby przypadków wynika z tego, że władze przyglądają się dokładniej sieciom kupowania głosów.
„Jedynym sposobem, abyśmy wiedzieli, czy wygrywamy [walkę z fałszowaniem głosów], jest zobaczenie, jak aktywni są obywatele w dniu wyborów,” powiedział w niedzielę tymczasowy premier Andrey Gyurov podczas wywiadu telewizyjnego. „Jeśli zobaczymy, że głosują w dużej liczbie, że są spokojni i wiedzą, że ich głos będzie właściwie policzony i przyczyni się do całego procesu, to będziemy wiedzieć, że wygraliśmy tę bitwę.”
Wybory zaplanowane na 19 kwietnia następują po upadku niedawniej rządzonej koalicji GERB z powodu wewnętrznych konfliktów i największej fali protestów w kraju od lat 90. Będą to dziewiąte wybory w ciągu pięciu lat, przedłużające cykl wyborczy w Bułgarii.
Jednakże, zamiast być starciem między GERB a główną opozycją, Kontynuujemy Zmianę/Demokratyczna Bułgaria, nowe wybory mają przynieść silny debiut Progressive Bulgaria, nowego projektu byłego prezydenta Rumen Radeva, który zrezygnował w styczniu, by kandydować do parlamentu.
Progressive Bulgaria prowadzi w sondażach – ale będzie miało ten sam problem z uzyskaniem większości, który kłopotlił poprzednich zwycięzców.
W poprzednich wyborach przedterminowych, w czerwcu i październiku 2024 r., Europejskie Consorcium Badań Politycznych, ECPR, zauważyło „malejące zaufanie do procesu wyborczego” w Bułgarii. Według Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka, OBWE, „nie zorganizowano oficjalnych kampanii edukacyjnych dla wyborców ani akcji zachęcających do udziału i walki z kupowaniem głosów”.
Później partie również starły się w związku z powszechnymi podejrzeniami o oszustwa wyborcze, korzystając na tym Nowe Początki, partia posła i oligarchy Delyana Peevskiego.




