Zachowaj nasze wiadomości bez reklam i płotów, dokonując darowizny na wsparcie naszej pracy!
Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i jest publikowane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną poprzez darowizny od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez waszego wsparcia.
Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) podpisała umowę z estońską firmą Frankenburg Technologies w celu wspólnego utworzenia zakładu w Polsce, który będzie produkował do 10 000 tanich pocisków antydronowych rocznie.
„Estonia jest liderem w nowych technologiach, dlatego chcemy na tym skorzystać” – powiedział polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z estońskim ministrem Hannem Pevkurem. „To bardzo ważne dzisiaj w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.”
🇵🇱🤝🇪🇪 Współpraca @PGZ_pl i @FrankenburgTech będzie koncentrować się https://t.co/n8NRkOVDT6. na systemach obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu, w tym na rozwoju i produkcji systemu rakietowego MARK I, przeznaczonego do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych.
🚀 W… pic.twitter.com/NlqkMrm7jC
— Polska Grupa Zbrojeniowa🇵🇱 (@PGZ_pl) March 27, 2026
Obaj ministrowie uczestniczyli w podpisaniu porozumienia ramowego dotyczącego „długoterminowej współpracy w zakresie rozwoju i produkcji nowoczesnych rozwiązań obronnych” między PGZ i Frankenburg, specjalizującą się w systemach pocisków antydronowych.
Główny nacisk będzie położony na technologie obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu, w tym rozwijanie systemu rakietowego Mark I firmy Frankenburg do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych, który ma zasięg do 2 km. Będą również dążyć do opracowania systemu antydronowego Mark II o zasięgu 5-8 km.
W ramach ich partnerstwa obie firmy planują „ustanowienie zdolności produkcyjnych…w Polsce, w tym zakładu o planowanej zdolności produkcyjnej do 10 000 rakiet rocznie”.
„Doświadczenia wyniesione z wojny na Ukrainie jasno pokazują, że ataki przeprowadzane przez niebezpieczne, ale tanie drony są powszechne” – powiedział dyrektor generalny PGZ, Adam Leszkiewicz. „Przeciwdziałanie im za pomocą zaawansowanych – a więc droższych – systemów obrony powietrznej jest operacyjnie i ekonomicznie nieuzasadnione.”
„Współpraca z Frankenburgiem pozwoli nam na wspólną produkcję i oferowanie polskim siłom zbrojnym oraz innym klientom dotąd najbardziej ekonomicznie korzystnego efektora do przeciwdziałania tej konkretnej kategorii zagrożeń dronów” – dodał.
Pilność w opracowywaniu tych systemów antydronowych została podkreślona w zeszłym wrześniu, gdy około 20 rosyjskich dronów naruszyło przestrzeń powietrzną Polski w bezprecedensowym incydencie. Część z nich została zestrzelona za pomocą drogich rakiet powietrze-powietrze, podczas gdy inne uderzyły w ziemię bez zostania przechwycone.
Systemy antydronowe Frankenburga są specjalnie zaprojektowane, aby zapewnić mniej kosztowną i jeszcze bardziej skuteczną obronę przed takimi zagrożeniami.
Polska podpisała umowę na nowy system antydronowy, który ma być pierwszym takim w Europie.
Sieć ta ma chronić wschodnie granice Polski, gdzie w zeszłym roku około 20 rosyjskich dronów wtargnęło w bezprecedensowy incydent https://t.co/WhWhJxDwXA
— Notes from Poland 🇵🇱 (@notesfrompoland) January 30, 2026
W styczniu PGZ był częścią konsorcjum polsko-norweskiego, które podpisało umowę z rządem polskim w sprawie opracowania nowej sieci antydronowej, znaną jako SAN, która miała być pierwsza w Europie.
Wiceprezes PGZ, Marcin Idzik, mówi, że teraz rozważają integrację systemów Frankenburga do SAN. Ponieważ Frankenburg to europejska jednostka, możliwe jest sfinansowanie projektu poprzez program SAFE UE, który zapewnia Polsce 44 miliardy euro pożyczek na cele obronne.
W zeszłym miesiącu przedstawiciel Frankenburga powiedział ukraińskiej agencji informacyjnej Militarnyi, że firma ta ma nadzieję rozpocząć testy swoich pocisków antydronowych Mark I na Ukrainie w drugim kwartale tego roku.
Na zakończenie rozmów z Pevkurem, Kosiniak-Kamysz ujawnił również, że Polska i Estonia mają nadzieję podpisać wkrótce nową umowę o współpracy w zakresie bezpieczeństwa oraz że Estonia zaprosiła Polskę do udziału w wspólnych ćwiczeniach.
Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną poprzez darowizny od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez waszego wsparcia.
Źródło zdjęcia głównego: Frankenburg Technologies (materiały prasowe)
Daniel Tilles jest redaktorem naczelnymNotes from Poland. Pisał o sprawach polskich dla wielu publikacji, w tymForeign Policy,POLITICO Europe,EUobserverorazDziennik Gazeta Prawna.





