Prezes i dyrektor generalny węgierskiej spółki naftowej i gazowej MOL Zsolt Hernadi. Zdjęcie: EPA/ZOLTÁN BALOGH WĘGRY OUT
Sąd w Budapeszcie orzekł 18 marca, że Węgry nie uznają ostatecznych wyroków wydawanych przez chorwackie sądy przeciwko Zsoltowi Hernadiemu, prezesowi węgierskiego koncernu naftowego i gazowego MOL Group, poinformowała firma w czwartek.
Chorwacja skazała szefa MOL na dwa lata więzienia pod zarzutem przekupstwa ówczesnego premiera chorwackiego Ivo Sanadera w związku z umowami zawartymi w 2009 roku między rządem Chorwacji a MOL, dzięki którym ten drugi przejął chorwackie przedsiębiorstwo naftowe INA.
„Dzisiejsze orzeczenie sądu [węgierskiego] stanowi kolejny znaczący krok w naprawianiu wieloletnich niesprawiedliwości, których doznał prezes i dyrektor generalny, a także MOL, z ręki Chorwacji” – oświadczyła firma.
W sądzie MOL zarzucił naruszenia fundamentalnych praw człowieka Hernadiego, jego prawa do obrony oraz prawo do sprawiedliwego i bezstronnego procesu.
W październiku 2021 r. chorwacki Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok pierwszej instancji skazujący Sanadera na sześć lat więzienia za przyjęcie łapówki od Hernadiego. Hernadi został skazany na dwa lata w trybie in absentia.
Sanader został początkowo skazany sam, wyrok ten stał się prawomocny w 2014 r., ale w 2015 r. Sąd Konstytucyjny uchylił go. W grudniu 2015 r. proces Sanadera został połączony z postępowaniem przeciwko Hernadiemu. W grudniu 2019 r. obaj zostali skazani za przekupstwo, gdy sąd stwierdził, że Sanader zgodził się przyjąć od Hernadiego 10 milionów euro w 2008 roku, by pomóc MOL w przejęciu kontroli nad INA.
Podstawowym dowodem była zeznania biznesmena Roberta Jezića. Początkowo był podejrzany w odrębnym śledztwie, ale po zwolnieniu z aresztu skontaktował się z prokuraturą, twierdząc, że Sanader poprosił go o przyjęcie łapówki poprzez jego szwajcarską firmę.
12 lipca 2022 r. chorwacki Sąd Konstytucyjny odrzucił skargę konstytucyjną Sanadera, a 18 kwietnia 2023 r. odrzucił Hernadiego.
Sprawa była przedmiotem kilku postępowań międzynarodowego arbitrażu, z których dwa Chorwacja przegrała, podczas gdy dwa zainicjowane przez MOL w latach 2022 i 2024 są wciąż w toku.
Sanader i Hernadi złożyli także skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając naruszenia ich prawa do sprawiedliwego procesu i twierdząc, że nie mogli przedstawić swojej obrony, a sąd odrzucił proponowane dowody bez uzasadnienia, w szczególności dotyczące wiarygodności kluczowego świadka, Jezića.
Po serii skazań za korupcję, Sanader ostatecznie dostał jednolity wyrok 18 lat więzienia. W zeszłym roku został zwolniony warunkowo po odbyciu dwóch trzecich kary.
Kontrola nad INA pozostaje istotną kwestią w chorwackiej polityce. W 2016 r. ówczesny i obecny premier Andrej Plenković oświadczył, że Chorwacja odkupi INA od MOL. „Strona węgierska została poinformowana o tej decyzji politycznej na najwyższym szczeblu, a ja osobiście tak zrobiłem tej nocy”, powiedział Plenković dziesięć lat temu. Jednak odkupienie nie zostało zrealizowane.




