Strona główna Aktualności Nieświęty Przekręt: Ugandyjscy Oszuści Polują na Boszniackich Muzułmanów podczas Wielkiego Postu

Nieświęty Przekręt: Ugandyjscy Oszuści Polują na Boszniackich Muzułmanów podczas Wielkiego Postu

15
0

Mirnela Salihović, dyrektor Mostovi Spajanja, organizacji charytatywnej z Sarajewa, od roku współpracuje z organizacjami i ludźmi z Afryki, zbierając darowizny. Pracuje też z organizacjami w Ugandzie i wyjaśnia, że istnieją procedury zapewniające, że pieniądze trafiają pod właściwe adresy. Wymaga „nazwy organizacji, daty rejestracji, kiedy uzyskały swój oficjalny pieczątka, kiedy zostały założone”. Bez tego Mostovi Spajanja nie będzie z nimi współpracować. Otrzymała również prośby od wątpliwych osób i organizacji i z powodu złych doświadczeń nie przekazała im pieniędzy. Większość samozwańczych aktywistów humanitarnych, którzy pytali dziennikarzy BIRN lub innych o pieniądze, chciała, aby płatności były dokonywane bezpośrednio na ich nazwiska. Ich konta w mediach społecznościowych zawierają również wezwania do zbierania darowizn na kopanie studni. BIRN wcześniej ujawniło, jak ludzie i związki z Bośni, przy wsparciu lokalnych kaznodziejów salafickich, zebrali miliony euro na budowę studni i meczetów w Afryce. Śledztwo pokazało również, że pieniądze były zbierane w sposób nieprzejrzysty, i mimo że darczyńcy otrzymywali zdjęcia rzekomo zbudowanych studni, niektóre obrazy były wyraźnie sfałszowane. Pius Enywaru, dziennikarz śledczy z Ugandy, mówi, że niedawno natrafił na podobne przypadki, zwłaszcza podczas Ramadana, na Facebooku, WhatsApp i TikToku. Twierdzi, że oszuści nie tylko celują w muzułmanów, ale w każdego, kogo podejrzewają o możliwość przekazania pieniędzy. „Korzystają z znanych organizacji, które są renomowane i zaufane przez ludzi. Wykorzystują znane osoby z różnych krajów. Wykorzystują ich zdjęcia, ich profile społecznościowe. Publikują także swoje strony, aby wyglądać bardziej autentycznie” – powiedział Enywaru BIRN. „Policja [w Ugandzie] nie zwraca na to wiele uwagi. [Ale] zauważyliśmy inicjatywy w naszym rządzie, które ostrzegają ludzi, aby nie dali się oszukać, a niektóre organizacje medialne także prowadziły kampanie” – dodał. Rasid Krupalija, z platformy do weryfikacji treści Raskrinkavanje online, zajmującej się weryfikowaniem treści w mediach społecznościowych, twierdzi, że większość fałszywych apeli o pomoc humanitarną pojawia się na Facebooku i YouTube. Meta, właściciel Facebooka, nie odpowiedział na pytanie BIRN o usunięcie takiej treści, chociaż narusza zasady społeczności i powinna być usunięta. „Taka treść rzadko jest usuwana, z różnymi wymówkami – że nie narusza zasad społecznościowych, nie jest szkodliwa itp.; czasami takie wymówki są akceptowane, bo jest bardzo trudno udowodnić, że coś to oszustwo” – powiedział Krupalija. „Jest bardzo trudno skontaktować się z Metą i wyjaśnić ludziom tam pracującym, że coś jest wyraźnie oszustwem lub że jest to szkodliwa treść” – dodał. Obrazy wykorzystywane do zwabiania łatwowiernych.