Prezydent Chorwacji Zoran Milanovic większość lat 90-tych spędził w chorwackiej służbie dyplomatycznej, ale jego najnowsze uwagi dotyczące Izraela były niewiele mówiące o wyszkolonym dyplomacie. Rozpoczęło się to 6 marca, kiedy ambasador Izraela w Zagrzebiu, Gary Koren, wezwał władze Chorwacji do sprawdzenia ambasady irańskiej pod kątem obecności członków Gwardii Rewolucyjnej Iranu; gdy Milanović ripostował, że Chorwacja nie chce „infekcji i zarazków innych osób”, czy to izraelskich, czy irańskich, izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa’ar zareagował X, oskarżając go o „nienawiści wypełnione słownictwo”, które zdradziło zaangażowanie Chorwacji w konfrontację z antysemityzmem. Zamiast uspokoić sytuację, Milanović określił Sa’ara i „jego zespół” jako „morderczych maniaków”, jako „osoby, które zabijają, deptają i palą bez żadnych konsekwencji”.
Strona główna Aktualności Krytyka prezydenta Chorwacji wobec Izraela odzwierciedla głęboką podział ideologiczny







