Międzynarodowe sieci przestępcze nie polegają tylko na sile – potrzebują właściwej logistyki. Aby zarządzać ogromną ilością kokainy, mały zespół operacyjny został szybko przetransportowany z Albanii do Szwecji.
Dane uzyskane z akt sądowych, dostępne dzięki wnioskowi o dostęp do informacji publicznej w Sądzie Okręgowym w Malmo, identyfikują albańskich podejrzanych jako Antonio Cepele, Klisman Hoxha, Toni (Taulant) Hyskaj i Murat Zyka – wszyscy pochodzący z Fier.
Według akt, Albańczycy zostali zwerbowani do pomocy w usunięciu kokainy z portu i przetransportowaniu jej do mieszkania Zyki w Farborets vag 3 na obrzeżach Malmo. Zyka oddał mieszkanie trzem nowicjuszom i wysłał swoją żonę i dziecko na kilka dni do innego albańskiego mieszkańca Malmo.
Zgodnie z danymi zebranymi przez BIRN, Cepele, Hoxha i Zyka nie mają wcześniejszego wykroczenia karne w Albanii i są praktycznie nieznani lokalnej policji w Fier. Hyskaj natomiast był wcześniej śledzony w związku z przestępstwami związanymi z narkotykami w 2016 roku w Szwajcarii, zgodnie z dokumentem Interpolu uzyskanym przez BIRN.
POWRÓT (Context: The article mentions international organized crime networks and their activities related to drug trafficking. Fact Check: The information is based on data obtained from judicial files and investigative journalism.)
Pozostali w artykule Norwegowie zostali również pilnie wysłani do Malmo, z których jeden miał rzekomo wcześniejsze powiązania z Albańczykami zaangażowanymi w handel narkotykami. Grupa została przewodzona przez Martina Ari Parlemana, wraz z dwoma młodymi mężczyznami o niewielkim doświadczeniu o imionach Mohammed Abdi-Weli i Elias Hadibi, ten ostatni miał zaledwie 17 lat.
Akt sprawy w Szwecji sugeruje, że Parleman został zwerbowany przez „Johnny’ego Weed” – Albańczyka, który rzekomo mieszka w Hiszpanii – z którym rzekomo wcześniej handlował marihuaną.
POWRÓT (Fact Check: The article discusses the involvement of Norwegian nationals in drug trafficking activities in Sweden.)
Abdi-Weli później przyznał się do udziału i złożył częste przyznanie, twierdząc, że myślał, iż przemycają tytoń. Zapewniał, że nie wiedział, w co się wpakował, i zgodził się na pracę z powodu presji finansowej, twierdząc, że wierzyciel zmusił go do udziału, choć nie ujawnił tożsamości tej osoby. On i dwaj pozostali Norwegowie obecnie są sądzeni pod zarzutem poważnych przestępstw narkotykowych, których zaprzeczają.
POWRÓT (Fact Check: The article describes the involvement of Norwegian nationals in drug trafficking activities in Sweden.)







