Pendarovski, który został poparty przez Socjaldemokratów, gdy byli u władzy, poświęcił swoją karierę polityczną integracji euroatlantyckiej. Po zakończeniu kadencji powrócił do pracy jako profesor na American College w Skopje, specjalizujący się w bezpieczeństwie, geopolityce i polityce zagranicznej.
Rok przed objęciem urzędu prezydenta Grecja i Macedonia podpisały umowę kończącą kilkudziesięcioletni spór dotyczący nazwy Macedonii, co doprowadziło do zmiany nazwy kraju na Północna Macedonia. Miało to na celu odblokowanie drogi kraju do członkostwa w UE.
Jednak problemy z innym sąsiadem – Bułgarią – nadal blokują akcesję. Droga Macedonii Północnej do członkostwa w UE nadal stoi na stanowisku Sofii, która nalega, aby kraj ten włączył Bułgarów jako jedno z „narodów konstytucyjnych” do swojej konstytucji. Zmiana konstytucji została uzgodniona w ramach umowy w 2022 r. w celu zniesienia blokady Bułgarii wobec akcesji Macedonii Północnej.
Jednak obecna administracja VMRO-DPMNE pod przewodnictwem premiera Hristijana Mickoskiego odmawia tego, twierdząc, że jest to uwłaczające i szkodliwe dla interesów narodowych.
Jako alternatywę Mickoski niedawno wspomniał o tzw. „odwróconej” inicjatywie członkostwa w UE.
Niektórzy obserwatorzy w kraju ostatnio argumentowali, że Macedonia Północna mogłaby skorzystać z tej proponowanej tzw. „odwróconej” inicjatywy członkostwa w UE, w ramach której szybko uzyskałaby członkostwo w UE, ale nie miałaby pełnych uprawnień do głosowania, a dostęp do funduszy UE byłby zawieszony do czasu stopniowego spełnienia warunków akcesyjnych. Według tej sugestii kraje Bałkanów Zachodnich, takie jak Albania i Serbia, razem z Ukrainą, mogłyby szybko osiągnąć akcesję do UE i spełnić niezbędne warunki później.
Jednakże Pendarovski nazwał to „absolutną absurdą”.
„Pomysł jest absurdalny, ponieważ jest niemożliwy bez zmiany fundamentalnych dokumentów UE, co wymagałoby zgody wszystkich państw członkowskich” – zauważa.
Przypomina, że mimo iż może to brzmieć atrakcyjnie dla przeciętnego Macedończyka, dużych państw członkowskich UE po prostu tego nie popierają.
Nie istnieje żaden oficjalny dokument dotyczący tej inicjatywy i, według doniesień prasowych, nie cieszy się ona poparciem większych państw członkowskich UE. Wręcz przeciwnie, twierdzi się, że pochodzi ona od krajów takich jak Węgry, które oprócz problemów z zachowaniem standardów demokratycznych utrzymują bliskie relacje z Rosją pomimo jej agresji wobec Ukrainy i często przyjmują stanowiska sprzeczne z polityką bezpieczeństwa Unii.
Bez wskazywania konkretnych krajów Pendarovski mówi, że pomysł szybkiego wejścia do UE bez praw do głosowania pochodzi od państw, które chciałyby, aby członkowie „byli podobni do nich” i weszli do Unii przez skrót, nie spełniając zobowiązań.
„To dziecinne rozumowanie w polityce – zarówno wewnętrznej, jak i międzynarodowej. Coś takiego się nie stanie” – mówi stanowczo.
Dla Pendarovskiego ważne jest również, kto najbardziej popiera ten pomysł.
„To rządy z regionu Bałkanów Zachodnich, które albo negocjują z UE – ale mają małe szanse na to – albo jeszcze nie rozpoczęły negocjacji i potajemnie modlą się, aby nigdy nie wstąpić do Unii”
Pomimo że stanowcza postawa w sprawie zmiany konstytucji była jednym z powodów przekonującego zwycięstwa prawicowo-konserwatywnej VMRO-DPMNE w wyborach parlamentarnych w 2024 roku, Pendarovski jest zaskoczony faktem, że po dojściu do władzy partia ta nie kontynuowała europejskiej ścieżki poprzedniego rządu.
Spodziewał się, że Mickoski pójdzie w ślady greckiego premiera Kyriakosa Mitsotakisa, który chociaż był przeciwny Porozumieniu Preskemu z 2018 roku – które zniosło grecki weto wobec członkostwa Macedonii Północnej w strukturach euroatlantyckich – po dojściu do władzy szanował swoje międzynarodowe zobowiązania.
„Zamiast tego nasza załoga [rząd VMRO-DPMNE Macedonii Północnej] podwoiła swoją retorykę. To nie postępują tak stanowczo dyplomaci, ale ludzie, którzy chcą pozostać u władzy.”






