Strona główna Aktualności Wysypisko Land: Rumunia Wciąż Boryka się z Gospodarką Odpadami

Wysypisko Land: Rumunia Wciąż Boryka się z Gospodarką Odpadami

12
0

Getto śmieciowe

Skałdki przemysłowe to tylko jeden aspekt znacznie szerszego problemu. Jak zauważył Octavian Berceanu, większość miast i miasteczek Rumunii korzysta z wyznaczonych miejsc gromadzenia odpadów komunalnych.

Cluj-Napoca, które niedawno było gospodarzem największej miejskiej składowiskowej w kraju, zostało teraz przekształcone pod kierunkiem Europejskiej Komisji w zintegrowane centrum gospodarki odpadami zawierające stację sortowania, mechaniczno-biologiczną instalację przetwarzania oraz dwa mniejsze składowiska.

Problemy spowodowane górami śmieci nie zniknęły jednak, z mieszkańcami regularnie skarżącymi się na odrażający smród unoszący się ze składowiska. Niektórzy twierdzą, że zapach śmieci dociera aż do Floreşti, osiedla położonego 15 kilometrów od składowiska w Cluj-Napoca. Są też ludzie, którzy nie mają innego wyboru niż mieszkać w bezpośrednim sąsiedztwie.

„Składowisko było dla nas naprawdę ważne, ponieważ nie było innego miejsca, gdzie moglibyśmy pracować,” mówi Andrea*, która mieszka na zboczach poprzedniego składowiska, teraz pokrytego ziemią.

„Sama wychowałam dzieci, pracując przy śmieciach. Ale teraz [władze] otworzyły nowe składowisko, i tylko kilka osób z naszej społeczności tam pracuje. Lato jest naprawdę okropne – cały zapach dociera ze składowiska odpadów i unosi się wokół naszych domów przez tygodnie,” skarży się.

Dzisiaj, nazwa składowiska, Pata-Rat, stała się synonimem czterech osiedli położonych setki metrów od miejsca składowania odpadów. Jego mieszkańcy to prawie wyłącznie Romowie, którzy przybyli tu kolejnymi falami od lat 60. niektórzy szukając pracy, niektórzy wypędzeni z centrum miasta z powodu re-prywatyzacji lub podwyżek czynszu, niektórzy siłą eksmitowani. Teraz mieszkają w zatłoczonych barakach, z infestacją insektów i szczurów, przy wszędobylskim śmieciowym bałaganie. Pata-Rat uchodzi za największe śmieciowe getto i trafny przykład niesprawiedliwości środowiskowej, którą Romowie w całej Europie Środkowej i Wschodniej ponoszą.

Powietrze wokół składowiska jest silnie zanieczyszczone, a ludzie w Pata-Rat cierpią z tego powodu. Badanie z 2022 r. przeprowadzone przez rumuńską organizację pozarządową Desire wykazało, że każda osoba zapytana stwierdziła, że życie obok składowiska negatywnie wpływa na jej zdrowie. Najczęstsze dolegliwości to problemy z oddychaniem, zawroty głowy i kaszel. Spowodowane są one jeszcze większym faktem, że wiele usług publicznych, w tym karetki pogotowia, unika wchodzenia do getta.

Osiedla Pata-Rat stoi przed niepewną przyszłością. Burmistrz Cluj-Napoca obiecał, że „nie będzie więcej Pata-Rat,” a jego administracja ogłosiła w 2024 r. plany zapewnienia mieszkań socjalnych dla ludzi tam mieszkających przed zburzeniem budynków.

Są jednak wątpliwości, czy proponowane przesiedlenie jest motywowane wyłącznie dobrymi intencjami, ponieważ tuż przed ujawnieniem tych planów rozpoczęła się budowa luksusowego Transilvania Smart City na wzgórzu z widokiem na Pata-Rat. Jednakże rozwój ten został zatrzymany, gdy inwestorzy się wycofali, co niektórzy obawiają się, że może zmniejszyć motywację miasta do pomocy Romom z Pata-Rat.

Jest także obawa, że wyprowadzenie się z getta może jedynie pogłębić brak mieszkańców dostępu do usług publicznych oraz wykluczenie z transportu.

„Oczywiście chcę się stąd wyprowadzić; chcę zapewnić lepszą przyszłość moim dzieciom. Już cierpimy tutaj, bo nie ma właściwych środków transportu publicznego, więc dowożenie wszystkich dzieci do różnych szkół jest trudne. Ale jeśli znowu mnie przesiedlą, musielibyśmy znowu zmieniać szkoły, co również jest skomplikowanym procesem. Naprawdę nie chcę być wysłany do jednej z gmin w obszarze metropolitalnym,” mówi Cristian, który mieszka w Pata-Rat od eksmisji z centrum miasta w 2010 r.