Sprawa Zecovi nie była jedynym procesem, w którym skazany był Ljubisa Cetic. W 2010 roku został on również uznany za winnego i skazany na 15 i pół roku więzienia za udział w zabójstwach około 200 mężczyzn na Klifach Koricani na górze Vlasic. W 2024 roku został skazany na pięć lat więzienia za zbrodnię w Zecovi, po czym łączny wyrok nałożony na niego wynosił 20 lat.
Wyrok w sprawie Zecovi przedstawiał, jak on i inni żołnierze z 43. Pułku Prijedor Armii Serbskiej oraz różni policjanci udali się 25 lipca 1992 roku do domu mężczyzny o nazwisku Hasan Bacic, wiedząc, że wewnątrz znajdują się tylko bośniackie kobiety i dzieci – z zamiarem ich zabicia.
Według wyroku, jeden z żołnierzy krzyknął: „Czy ktoś jest w domu?”, na co kobieta o imieniu Sehrija Bacic głośno odpowiedziała zza ścian: „Jest tu tylko kobiety i dzieci.” Żołnierz zawołał: „Wszyscy wyjdźcie!”
Gdy wszystkie dzieci i kobiety zostały zgromadzone na zewnątrz, Zoric i osoba, która kazała im wyjść, otworzyli ogień do nich – tak brzmiał wyrok. Ci, którzy nie zostali zabici od razu strzałami z broni, zostali dobici z pistoletu. Wszystkie dzieci i kobiety zostały zabite, z wyjątkiem jednej 15-latki, która w chaosie zdołała schować się niedaleko domu i przeżyła.
Wśród cywilów, którzy zginęli, byli Minka Bacic i jej dwójka dzieci – Nermin i Nermina w wieku 13 i 6 lat – dzieci żony Fikreta Bacica, który był świadkiem masakry z pobliskiego miejsca.
Bacic stwierdził, że fakt, iż instytucje Republiki Serbskiej finansują osoby skazane za zbrodnie wojenne, nie dziwi go.
„To nie jest żadna nowość, to otwarta tajemnica, 'normalna rzecz’, że Miejska Administracja ich wspiera,” powiedział.
Hanusic Becirovic powiedział, że przyznanie pieniędzy radom wojennym utrudnia jakąkolwiek perspektywę pojednania po konflikcie.
„Szczególnie problematycznym skutkiem udzielania wsparcia zbrodniarzom wojennym jest to, jak rodzinom niewinnie zabitych osób zadaje się cierpienie,” dodała.
Zauważyła, że w sprawie Zecovi pozostali członkowie rodzin wrócili do swoich dawnych domów i nadal poszukują szczątków kobiet i dzieci, które zostały zabite.
„Powodem, dla którego nie mogą ich znaleźć i pochować zgodnie z religijnymi zwyczajami, jest m.in. niechęć tych skazanych, jak Zoric, do udzielenia informacji, gdzie ukryli ciała po ich zabiciu,” powiedziała.
Zoric nadal był w ukryciu w momencie publikacji tego artykułu. Sąd Bośni i Hercegowiny poinformował BIRN na piśmie, że od stycznia 2024 roku, kiedy wystąpili o Interpolowy „czerwony list” dla jego aresztowania, nie otrzymali żadnych nowych informacji o jego miejscu pobytu.






