Strona główna Aktualności Polski parlament przesyła prezydentowi do zatwierdzenia projekt ustawy dotyczącej pożyczek na obronę...

Polski parlament przesyła prezydentowi do zatwierdzenia projekt ustawy dotyczącej pożyczek na obronę UE o wartości 44 mld euro

15
0

Zachowajcie nasze wiadomości wolne od reklam i płatnych murów, dokonując wpłaty w ramach wsparcia naszej pracy!

Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit finansowaną dzięki datkom od naszych czytelników. Nie moglibyśmy tego robić bez Waszego wsparcia.

Sejm zatwierdził ostatecznie rządowy projekt ułatwiający Polsce otrzymanie prawie 44 miliardów euro (185 miliardów złotych) w ramach programu SAFE Unii Europejskiej, aby sfinansować wydatki na obronę.

Pozostaje jednak niejasne, czy opozycyjny prezydent Karol Nawrocki, wyrażający obawy co do programu SAFE, podpisze ustawę czy też ją zawetuje. Opozycja namawia go do tego drugiego, twierdząc, że fundusze przyczynią się do większej kontroli Polski przez Brukselę.

Rząd utrzymuje, że program SAFE przyniesie Polsce korzyści, stanowiąc istotne wsparcie dla bezpieczeństwa narodowego oraz krajowego przemysłu obronnego. Twierdzi również, że w przypadku wetu ze strony Nawrockiego, fundusze będą nadal dostępne, ale proces będzie bardziej skomplikowany, a może nawet nie będzie możliwe wykorzystanie całej kwoty.

Sejm, bardziej wpływowa izba dolna parlamentu, wcześniej w tym miesiącu zatwierdził wstępną wersję ustawy, która tworzy mechanizm umożliwiający Polskiemu Bankowi Rozwoju (BGK) otrzymywanie i rozdzielanie funduszy z programu SAFE.

Ustawa trafiła następnie do izby wyższej Senatu, który wprowadził poprawki, które koalicja rządząca uznała za mające na celu uspokojenie obaw opozycji dotyczących programu SAFE. Te zmiany zostały dzisiaj zaakceptowane przez Sejm, co oznacza, że ustawa trafia do prezydenta w celu ostatecznej zatwierdzenia.

Poprawki obejmują zapis, że wydatki związane z spłatą i obsługą pożyczek zostaną pokryte przez specjalnie utworzony rezerwat, a nie będą wliczane do limitów wydatków na obronę. Kolejna zmiana wymaga, aby agencje bezpieczeństwa Polski prowadziły nadzór antykorupcyjny i kontrwywiadowczy nad funduszami.

Jednak poprawki zaproponowane przez opozycję zostały odrzucone przez Senat. Według serwisu informacyjnego OKO.press, obejmowały one środki mające na celu uniemożliwienie UE wstrzymania funduszy za pomocą tzw. mechanizmu warunkowości, co według opozycji daje Brukseli zbyt dużą przewagę nad sprawami krajowymi.

Mówiąc w środę, Nawrocki powtórzył te obawy. Choć armia Polski potrzebuje funduszy, „wątpliwości budzą aspekty suwerenności programu”, powiedział. „Musimy mieć pewność, że te fundusze nie będą zatrzymane ani zawieszone [przez UE].”

Lider PiS, Jarosław Kaczyński, posunął się nawet do twierdzenia, że próba poddania wydatków na obronę większej kontroli przez Brukselę, oraz możliwość wstrzymania funduszy, zostaną wykorzystane do podporządkowania Polski „niemieckiemu panowaniu”.

PiS i kancelaria prezydenta ostrzegają również, że biorąc pod uwagę, iż większość funduszy SAFE musi być wydanych w Europie, udział Polski w programie może zaszkodzić stosunkom z USA, kluczowym partnerem ds. bezpieczeństwa i dostawcą uzbrojenia wojskowego.

Teraz, gdy ustawa została zatwierdzona przez parlament, prezydent ma 21 dni na podjęcie decyzji, czy podpisać ją, zawetować, czy też skierować ją do sądu konstytucyjnego w celu oceny.

Rząd namawia go do zatwierdzenia środków, twierdząc, że są one niezbędne dla bezpieczeństwa narodowego oraz przyniosą znaczący impuls dla krajowego przemysłu obronnego, ponieważ prawie 90% środków zostanie wydanych w kraju.

Twierdzi również, że pożyczki mają korzystne warunki, z oprocentowaniem prawie połowy tych, które zaciągnęło poprzednie rząd PiS od Korei Południowej na zakup koreańskiego sprzętu wojskowego.

Jednak PiS i Nawrocki podważają te liczby, argumentując, że rząd nie okazał przejrzystości co do warunków pożyczek oraz tego, gdzie i jak zostaną wydane środki.

W środę grupa 11 wiodących polskich firm obronnych, w tym państwowe Polskie Zakłady Zbrojeniowe (PGZ), podpisała wspólne stanowisko popierające SAFE.

Nazwali program „wielką szansą dla polskiego przemysłu obronnego na bezpieczne nowe kontrakty, zarówno na rynku krajowym, jak i eksportowym”, biorąc pod uwagę, że 15 innych państw członkowskich UE również otrzyma udział w łącznej kwocie 150 miliardów euro oferowanych w ramach programu SAFE.

Jego wdrożenie skutkowałoby „radykalnym wzrostem produkcji obronnej”, tworząc miejsca pracy i przynosząc więcej dochodów podatkowych dla państwa, dodali.

Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit finansowaną dzięki datkom od naszych czytelników. Nie moglibyśmy tego robić bez Waszego wsparcia.

Main image credit: European Parliament/Flickr (under CC BY-NC-ND 2.0)