Polityka dotycząca treści reklamowych na naszych stronach {{$}}Donations
Polska zatrzymała i oskarżyła sześć osób – cztery z nich Białorusinów i dwóch Polaków – o próbę przemytu sprzętu do Rosji, który mógłby być wykorzystany do produkcji dronów bojowych. Jeśli zostaną uznane winnymi naruszenia ustawy o sankcjach Polski, zostaną skazani na co najmniej trzy lata więzienia.
W środę Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) i Prokuratura Krajowa (PK) Polski ogłosiły, że w zeszłym tygodniu zatrzymały sześciu podejrzanych, wszyscy przebywali w Polsce, podczas skoordynowanej serii nalotów.
Podejrzani są oskarżeni o próbę przemytu do Rosji, przez Białoruś, urządzenia do automatyzacji produkcji układów scalonych, które można było wykorzystać m.in. do montażu dronów bojowych.
Prokuratorzy zauważają, że Krajowa Administracja Skarbowa (KAS), agencja podatkowa i celnicy Polski, początkowo udaremniła próbę przemytu urządzenia. Co w rezultacie „przyczyniło się do zakłócenia potencjalnych dostaw sprzętu wojskowego dla rosyjskich oddziałów działających na wschodniej Ukrainie”.
Śledczy zarzucili sześciu podejrzanym, w dniu ich aresztowania, wiele przestępstw, w tym zgodnie z ustawą Polski, uchwaloną w kwietniu 2022 r. w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, karanie osób wspierających agresję wobec Ukrainy.
Te same prawo zostało wcześniej w tym miesiącu wykorzystane do oskarżenia pięciu osób o przemyt papierosów z Białorusi do Polski za pomocą balonów meteorologicznych. Prokuratorzy twierdzą, że działania grupy pomogły wspierać agresję Rosji wobec Ukrainy, zapewniając dochód Białorusi, która jest sojusznikiem Moskwy.
Wśród sześciu podejrzanych zatrzymanych w zeszłym tygodniu trzech zostało umieszczonych w areszcie przedprocesowym na mocy decyzji sądowej, co często się zdarza, jeśli sądzi się, że dana osoba stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa lub uchodźstwo. Trzech pozostałych zostało zwolnionych za kaucją, lecz zakazano im opuszczania kraju i będą pod nadzorem policji.
Rosja używa dronów powszechnie na Ukrainie, zarówno w celach wojskowych, jak i w atakach na cele cywilne, takie jak budynki mieszkalne i infrastruktura energetyczna.
W jedną noc we wrześniu zeszłego roku około 20 rosyjskich dronów przekroczyło granicę polską, co było bezprecedensowym naruszeniem. Część z nich została zestrzelona przez siły polskie i sojusznicze NATO, podczas gdy inne spadły na ziemię, choć nie spowodowały ofiar.







