Strona główna Aktualności Z Kryzysem Demograficznym Czechia Stawia Czoło Upadkowi Współczynnika Urodzeń

Z Kryzysem Demograficznym Czechia Stawia Czoło Upadkowi Współczynnika Urodzeń

15
0

Strzały nieskuteczne

Podążając raczej nieśmiało w ślady wprowadzanych w innych miejscach polityk pro-natalitycznych, rząd czeski pod przewodnictwem premiera Andreja Babisia i jego rządzącej partii ANO obiecał kroki mające zwiększyć wskaźnik urodzeń w kraju, poczynając od zwiększonych świadczeń rodzicielskich po dotowane kredyty hipoteczne dla młodych par, włączając w to inne zachęty finansowe i ulgi podatkowe.

„Kilka zaproponowanych przez obecny rząd czeski środków może w pewnym stopniu zwiększyć płodność”, ocenia Kreidl.

Jednakże ostrzega, że nawet duże transfery finansowe dla rodzin wykazały jedynie niewielki i krótkoterminowy wpływ na płodność, a ich skuteczność zależy od tego, czy takie środki pozostaną w miejscu przez długi czas – w przeciwnym razie, brak konsekwencji w podejmowanych działaniach przez kolejne rządy może wpłynąć dezincentywizująco. Mówiąc w skrócie, demografowie sądzą, że Czechy musiałyby zainwestować nie mniej niż 10 procent swojego PKB, aby zwiększyć wskaźnik urodzeń z obecnego poziomu powrotem do progu 2.1.

„W polityce rodzinnej istnieje bardzo cienka granica między poprawą warunków dla narodzin dziecka a wywieraniem presji na kobiety wbrew ich woli”, dodaje Kreidl.

Zapewniając ograniczające podejście względem imigracji, która była niemal wyłączną przyczyną wzrostu populacji od lat 90., rząd Babisia również oparł dużą część swojej atrakcyjności politycznej na wsparciu dla emerytów – kluczowej grupy wyborców dla ANO i innych – z niewielkim zainteresowaniem, jak zmalejąca populacja osób w wieku produkcyjnym będzie mogła utrzymać rosnące grupy emerytów w sposób zrównoważony.

Ekspertów przekonuje, że zakres spadku – oraz wielowarstwowe czynniki społeczne, kulturowe i ekonomiczne biorące udział – wymagają znacznie bardziej kompleksowego podejścia niż często proste i populistyczne finansowe zasiłki, które próbowano, testowano i w dużej mierze zawiodły za granicą.

Czeski minister pracy i spraw społecznych Ales Juchelka, rekomendowany przez ANO, sam nie brzmi całkowicie przekonany: „Mamy pakiet środków pro-rodzinnych. Ale decyzja należy do ludzi.”

Paradoksem czeskim może być następująca sytuacja: hojna polityka rodzinna – obejmująca długie urlopy macierzyńskie – połączona z zakorzenionymi tradycyjnymi poglądami na role płciowe przez pewien czas zachęcały kobiety i pary do zakładania rodziny, utrzymując wskaźniki urodzeń na stosunkowo wysokim poziomie w porównaniu z malejącymi wskaźnikami obserwowanymi w innych krajach europejskich. Jednak dzisiaj to rozdzielenie – wzmocnione między innymi brakiem opieki przedszkolnej, nierównym podziałem pracy w gospodarstwie domowym czy podejrzliwym podejściem do pracy w niepełnym wymiarze godzin – może skłaniać kobiety w przeciwnym kierunku.

Zwracając uwagę na to, jak trudne jest dla wielu czeskich kobiet połączenie opieki nad dziećmi i pracą, demograf Anna Staśna z Praskiego Uniwersytetu Karola zauważa, że „wykluczyliśmy ojców z opieki nad dziećmi [i] wykluczyliśmy kobiety z rynku pracy przez długi czas.” W obliczu decyzji albo-albo, wahadło zdaje się teraz przechylać w drugą stronę.

Z przeciętnym wiekiem matek się wydłużającym – około 29 lat dla matek po raz pierwszy w dzisiejszych czasach w Czechach – problemy z płodnością mogą również stać się czynnikiem. Teraz dotyczą one około 5 procent dzieci urodzonych w Czechach (dwukrotnie więcej niż 15 lat temu), leczenie wspomagane także może stać się coraz większą częścią równania dla par borykających się z niepłodnością.

Tym bardziej biorąc pod uwagę, że sam premier Babis – znany z częstych konfliktów z przepisami dotyczącymi konfliktu interesów i etyką – szacuje się, że kontroluje aż jedną trzecią domowego rynku klinik in vitro i wspomaganej reprodukcji poprzez swoje przedsiębiorstwa SynBiol i FutureLife.

Przyszli rodzice czescy mogą pocieszyć się faktem, że Czechy stały się poprzez wysokie standardy medyczne, krótkie czasy oczekiwania i konkurencyjne ceny, miejscem ośrodka leczenia niepłodności w Europie, przyciągając wielu obcokrajowców poszukujących sposobu na zajście w ciążę. Być może niektórzy z nich zdecydują się pozostać.