Strona główna Aktualności Setki protestują przeciwko eksmisjom z nieruchomości należących do kościoła w celu budowy...

Setki protestują przeciwko eksmisjom z nieruchomości należących do kościoła w celu budowy hotelu w historycznej dzielnicy Krakowa.

19
0

Utrzymuj nasze wiadomości wolne od reklam i płotów, dokonując darowizny na wsparcie naszej pracy!

Notes from Poland jest prowadzone przez mały zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną ze środków przekazywanych przez naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego, co robimy, bez waszego wsparcia.


Setki osób protestowały w krakowskiej dzielnicy Kazimierz przeciwko planom eksmisji mieszkańców i firm z zabytkowych budynków należących do kościoła, mających zostać przekształconych w luksusowy hotel.

Demonstracja odbyła się przed kościołem, gdzie znajduje się konwent własnego orderu trzykondygnacyjnych kamienic; została współzorganizowana przez lewicową posłankę Darię Gosek-Popiołek i była obecna także Aleksandra Miszalski, prezydent Krakowa, który obiecał podjęcie działań.

Protestujący prezentowali banery z napisami „Nie dla gentryfikacji” i „Kazimierz dla mieszkańców”. Utworzyli pozorowane nekrologi dla biznesów poddawanych eksmisji, w tym wielu z rozpoznawalnych barów, butików i galerii, które wyróżniają dzielnicę, takich jak Eszeweria, pub ikoniczny dla tętniącego życia nocnego Kazimierza.

Mimo że w przewodnikach często opisywany jako „dzielnica żydowska” Krakowa, Kazimierz był przez wieki domem zarówno chrześcijan, jak i Żydów. Oprócz kilku zachowanych synagog, znajdują się tam również duże kościoły, z których jeden jest siedzibą miejscowego oddziału Zakonników Regularnych z Lateranu, katolickiego zakonu.

Zakon objął posiadanie wspomnianych budynków, położonych na ulicach Józefa i Bożego Ciała, w 1883 roku na mocy umowy, która zabraniała im sprzedaży lub czerpania zysków z nieruchomości, informuje portal OKO.press.

W 2011 roku zakon podpisał umowę dzierżawy na 70 lat dla budynków z firmą developerską De Silva Haus, która prowadzi również sieć hoteli w Polsce.

Pod koniec zeszłego roku firma poinformowała mieszkańców i firmy, że muszą opuścić swoje lokale do końca marca, powołując się na zły stan budynków. Firma planuje teraz rozwijać tam hotel i centrum konferencyjne.

Firma De Silva Haus oferuje mieszkańcom dotacje i pomoc w znalezieniu alternatywnego zakwaterowania – informuje lokalna gazeta Gazeta Krakowska. Jednak wielu z nich, którzy w niektórych przypadkach mieszkali tam od dziesięcioleci, twierdzi, że wsparcie to nie jest wystarczające.

Tymczasem Gosek-Popiołek, posłanka reprezentująca Lewicę, która jest częścią koalicji rządzącej na poziomie krajowym, oskarża zakon o naruszenie umowy o zakazie czerpania zysków z nieruchomości.

Skrytykowała „bezduszne niszczenie struktury Kazimierza w imię czystego zysku”, mówiąc na stronie informacyjnej Krknews, że to „zdrada zaufania osób, które przez lata wierzyły, że ich istnienie jest bezpieczne pod opieką kościoła”.

Politycy uznali, że budynki są w „strasznym stanie”, ale obarczyli winą właścicieli. „Przez lata nie dbali o te kamienice – bez wątpienia licząc, że będą mogli 'szybciej pozbyć się’ najemców” – powiedziała Gazecie Krakowskiej.

Petycję wzywającą do ochrony mieszkańców, firm i dziedzictwa kulturowego regionu podpisało ponad 28 000 osób.

Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, który wziął udział w proteście, powiedział, że sprzeciwia się planowanej budowie, określając ją jako „zniszczenie tej części Kazimierza” oraz „gentrification i maksymalną turystykację”, informuje Radio Kraków.

Obiecał przedstawić wniosek do rady miasta o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, efektywnie ograniczając możliwość zakładania hoteli w regionie, oraz zapewnienie najemcom wsparcia prawnej.

Kazimierz jest jedną z najbardziej znanych dzielnic miasta, atrakcyjną zarówno ze względu na dawną żydowską historię, jak i tętniące życiem nocne. Inicjatywy takie jak coroczny Festiwal Kultury Żydowskiej i Żydowski Ośrodek Kultury zaczęły przywracać życie żydowskie, które zostało wymazane przez Holokaust.

W oświadczeniu przesłanym do Gazety Krakowskiej, De Silva Haus zapewnił, że jako część inwestycji w budynki, lokale zostaną przeznaczone dla lokalnych firm „tak, aby zachować komercyjny charakter ulicy”.

Jednak podkreślił, że nieruchomości wymagają rozległej renowacji i potwierdził, że najemcom zostało złożone wypowiedzenie, dodając, że oferuje im pomoc w zależności od indywidualnego przypadku.

Tymczasem biskup Krakowa, Grzegorz Ryś, zwrócił się do Zakonników Regularnych z Lateranu o ich stanowisko w sprawie przyszłości budynków, informuje Radio Kraków.

Budynki przeznaczone na rozbudowę są obecnie domem dla około 20 osób, informuje Gazeta Krakowska. Piętnaście lat temu, gdy plany inwestycyjne już były przygotowywane, mieszkały tam jeszcze 70 rodzin.

„Wiele mieszkań zostało już opróżnionych” – powiedział gazecie Franciszek Niedziela, mieszkaniec od urodzenia. „Dostałem wypowiedzenie. Poczekam, zobaczymy co się stanie, bo propozycje nie są dla mnie akceptowalne. Dla starszych osób to prawdziwa tragedia. Z tą inwestycją Kazimierz straci swój urok. Hotel zabije go.”

Małżeństwo mieszkające w budynkach powiedziało lokalnemu portalowi informacyjnemu Krknews, że mieszkali tam od 1972 roku.

„Nie wiem, jak długo żyję i nie chcę martwić się, że zostanę bez dachu nad głową” – powiedział inny mieszkaniec. „Nie mamy dokąd pójść. Po prostu nie możemy sobie na to pozwolić.”


Notes from Poland jest prowadzone przez mały zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną ze środków przekazywanych przez naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego, co robimy, bez waszego wsparcia.

Główny kredyt zdjęcia: Bogusław Świerzowski / kraków.pl

Ben Koschalka jest tłumaczem, wykładowcą i starszym redaktorem w Notes from Poland. Pochodzi z Wielkiej Brytanii, od 2005 roku mieszka w Krakowie.