Serbia opiera się wezwaniom do pozbycia się dostaw energii ze strony Rosji, jednak presja na rząd w Belgradzie pozostaje. Chociaż sprzedaż narodowej firmy naftowej, NIS, wydaje się odsunie Rosję Gazproma z tej części sektora energetycznego, kraj nadal w dużej mierze zależy od Rosji na gaz ziemny.
Alternatywne opcje są jednak badane, choć tylko pod presją. Pozyskiwanie LNG z terminalu Chorwacji na wyspie Krk byłoby może najprostszą opcją. Jednak tradycyjnie złe relacje z Chorwacją skłaniają Serbię do szukania sposobów na zabezpieczenie dostaw LNG z Grecji.
Czytaj więcej: Catch-22: Napięcia z Chorwacją przesłaniają poszukiwania Serbii dla gazu spoza Rosji (13 lutego 2026)







