Państwo Ukraina udzieliło zgody na poszukiwania kolejnego miejsca na swoim terytorium w poszukiwaniu szczątków polskich ofiar masakr dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów podczas II wojny światowej.
Dziedzictwo tzw. masakr wołyńskich, w których zginęło około 100 000 polskich cywilów, od dawna zatruwa stosunki między Warszawą a Kijowem. Jednak przełom dyplomatyczny w zeszłym roku doprowadził do wznowienia ekshumacji, które wcześniej zostały zakazane przez Ukrainę.
W środę ministerstwo kultury Ukrainy i polski Instytut Pamięci Narodowej ogłosili, że władze ukraińskie zatwierdziły wniosek IPN o poszukiwanie miejsc pochówku w zdepopulowanym dawnym wsi Huta Peniatska (Huta Pieniacka po polsku).
Według IPN, 28 lutego 1944 roku ukraińscy członkowie nazistowskiego Waffen-SS razem z oddziałem Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) przeprowadzili tam „operację pacyfikacyjną”, w której zginęło około 850 osób.
🇵🇱🇺🇦
Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało zgodę na prace poszukiwawcze w rejonie Huty Pieniackiej
__
Міністерство культури України надав дозвіл на пошукові роботи w районі Гути Пеняцької
Link/Покликання: https://t.co/YcIj1MV7fG— Ukraine in Poland (@UKRinPL) February 18, 2026
Ukraińskie ministerstwo kultury informuje, że polsko-ukraiński zespół przeprowadzi poszukiwania miejsc pochówku. „Jeśli zostaną odnalezione szczątki, prace będą kontynuowane poprzez ekshumację z następnym ponownym pochówkiem” – dodano, podkreślając, że Ukraina „podkreśla znaczenie upamiętnienia zmarłych i zachowania ich pamięci”.
Niespodzianie złożył się rzecznik polskiego prezydenta Karola Nawrockiego, który powiedział, że na udzielenie zgody miało wpływ postawienie przez Nawrockiego kwestii podczas spotkania z ukraińskim odpowiednikiem, Wołodymyrem Zełenskim, w grudniu.






