Pomimo że nazwy podejrzanych firm i osób w Macedonii Północnej pozostają oficjalnie poufne, media zauważyły, że większość nalotów na wschodniej Macedonii Północnej przeprowadzono wokół miasta Strumica.
Wykorzystując zatrzymania narkotykowe jako amunicję do politycznych sporów, rządząca centroprawicowa partia VMRO DPMNE premiera Hristijana Mickoskiego oraz główna opozycja Socjaldemokraci wymieniały oskarżenia i kontraskarże w weekend.
Rządząca partia skupiła się na byłym liderze Socjaldemokratów Zoranie Zaevie, byłym premierze, który jest również byłym burmistrzem Strumicy, wzywając prokuraturę do zbadania, czy ma on jakiekolwiek powiązanie z tą sprawą.
Urzędnik VMRO DPMNE, Brane Petruszewski, powiedział w sobotę na konferencji prasowej, że duża ilość skonfiskowanego marihuany pochodziła z firmy, którą upierał się, że była powiązana z byłym szefem lokalnej organizacji Socjaldemokratów w Novo Selo, w pobliżu Strumicy – który rzekomo był bliskim partnerem biznesowym Zaeva i jego brata, Vica Zaeva.
Zaev, który w 2021 r. zrezygnował z funkcji lidera Socjaldemokratów i premiera po przegranej w wyborach lokalnych, w niedzielę zaprzeczył zarzutom na Facebooku. Powiedział, że pozwałby Petruszewskiego, jeśli nie otrzyma przeprosin, „za wszystkie te kłamstwa, obrazy i obelgi, w tym celowe nadużycie mojego imienia w tym ustawionym dramacie wokół konfiskaty dziesiątek ton medycznej marihuany, z powodu rzekomo niewłaściwego przechowywania i obsługi.
„To jawne kłamstwo, że w jakikolwiek sposób jestem powiązany z przypadkami w jakie prezentowane są publiczności marihuany,” napisał Zaev. Petruszewski odpowiedział, że nie ma zamiaru przeprosić.
Socjaldemokraci w niedzielę twierdzili, że to obecny rząd, który objął władzę w 2024 r., musi ponieść odpowiedzialność za tak rozległy handel narkotykami.
„Bez wsparcia ze struktur wysoko w rządzie, ministerstwa spraw wewnętrznych, celnictwa i innych, nie można przemycać ton i ton narkotyków. Połączenie struktur przestępczych w Macedonii i Serbii jest teraz oczywiste dla publiczności, a wkrótce wszystko będzie jasne,” powiedzieli Socjaldemokraci.
Jednak na razie nic nie jest jasne. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych obiecało dostarczyć bardziej konkretne informacje po zakończeniu zatrzymań.
Tymczasem sprawa wywołuje wezwanie do rewizji ustawy upoważniającej do legalnego uprawiania marihuany leczniczej, z niektórymi upierającymi się, że biznes przejęła mafia narkotykowa.
„Skonfiskowane ilości [w Serbii i w Macedonii] przekraczają potrzeby [marihuany leczniczej] całego Bałkanów, a co dopiero Macedonii. Oczywiste jest, że oryginalne intencje humanitarne zostały nadużyte i dlatego potrzebujemy pilnych zmian prawnych,” powiedziała w piątek niewielka partia Sojuszu Demokratycznego.





