Nikolas, 30-letni programista z branży wydawniczej, początkowo szukał mieszkania w Atenach do wynajęcia dla siebie. Ale przy miesięcznej pensji netto wynoszącej około 1200 euro szybko zrozumiał, że to nie będzie możliwe.
W końcu wraz z dwoma innymi mężczyznami Nikolas znalazł 110-metrowe mieszkanie w centralnie położonym Kypseli za 950 euro. Zmuszony jest wydać trochę ponad ćwierć swojego dochodu tylko na czynsz, zanim zapłaci za swoją część rachunków.
„Czynsze są obecnie całkowicie nieproporcjonalne do wynagrodzeń” – powiedział Nikolas, którego pensja jest nieco poniżej greckiej średniej wynoszącej 1480 euro brutto. „Moja pensja ledwo pokrywa moje potrzeby.”
Niektórzy mają nawet trudniej.






