Policja w Kosowie zatrzymała w piątek w południowym mieście Prizren 109 osób w ramach dużoletniej operacji związanej z zarzutami fałszowania głosów w wyborach parlamentarnych z 28 grudnia.
Zatrzymania są częścią śledztwa, które prokuratura rozpoczęła w zeszły weekend, gdy Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła dowody masowego manipulowania głosami na rzecz kandydatów na listach partyjnych.
Petrit Kryeziu, prokurator generalny w Prizrenie, powiedział, że w śledztwie uczestniczą komisarze wyborcza z czterech największych partii – Vetevendosje, Demokratycznej Partii Kosowa, Ligi Demokratycznej Kosowa i Sojuszu dla Przyszłości Kosowa.
„Myśleli, że z dala od instytucji bezpieczeństwa i sprawiedliwości mogą manipulować i uniknąć konsekwencji” – powiedział Kryeziu podczas konferencji prasowej w Prizrenie.
„Małe pomyłki z dziesiątkami głosów mogłyby być zrozumiałe, chociaż CEC nie ma marginesu tolerancji. Ale nie mówimy o dziesiątkach czy setkach głosów, ale o kilku tysiącach. Fałszerstwo głosów sięgało ponad 6000 dla jednego kandydata” – wyjaśnił Kryeziu.
Łącznie Kryeziu powiedział, że w samym ośrodku liczenia głosów w Prizrenie sfałszowano ponad 68000 głosów na kandydatów.
„Mówimy o zamiarze umyślnym w celu zanegowania wyniku i zanegowania woli obywateli” – dodał.
W zeszłym tygodniu, gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o manipulacji, CEC ogłosiła ponowne policzenie 36 procent głosów. Ale w poniedziałek zarządziła pełne ponowne policzenie. Do tej pory około 51 procent z 2557 urn zostało ponownie policzonych, co opóźniło inauguracyję nowego rządu.
Nie spodziewa się, że ponowne liczenie wpłynie na ostateczny wynik w kontekście reprezentacji partyjnej, ale może wpłynąć na to, którzy posłowie uzyskają mandaty. Zasady wyborcze przewidują, że oprócz wyboru partii, wyborca może zaznaczyć aż dziesięciu kandydatów na liście wyborczej.
Piątkowa operacja skierowana była głównie przeciwko komisarzom partyjnym. Kryeziu powiedział, że do tej pory prokuratorzy nie mają dowodów na zaangażowanie jakiegokolwiek kandydata na posła w manipulację. Jednakże nie wykluczył przesłuchania któregokolwiek z nich, jeśli zajdzie taka konieczność.
„Usłyszeliśmy oświadczenia kilku kandydatów, że ich wizerunek został nadwyrężony przez manipulacje … Nie będziemy mieć żadnych kompromisów wobec tych, przeciwko którym mamy dowody” – powiedział.
Wstępne wyniki z przedterminowych wyborów parlamentarnych pokazały, że rządząca Vetevendosje, LVV, pod przewodnictwem obecnego premiera Albin Kurti, cieszy się dużym poparciem i zdobyła 51,1 procent oddanych głosów, co oznacza, że prawdopodobnie będzie mogła utworzyć rząd bez porozumień koalicyjnych i zakończyć dziesięciomiesięczne impas instytucjonalny. Vetevendosje będzie miała 57 posłów w 120-osobowej izbie.
Na drugim miejscu uplasowała się PDK, pod wodzą Bedri Hamzy, ze 20,2 procentami. LDK zdobyła 13,2 procent głosów, a Sojusz dla Przyszłości Kosowa, AAK – 5,5 procent.
Duża liczba zatrzymań w piątek stworzyła problem lokalnej policji w Prizrenie, która poprosiła o pomoc w zakwaterowaniu wszystkich podejrzanych.
„Zażądaliśmy wsparcia logistycznego od Prisztiny i otrzymaliśmy je. Przesłaliśmy niektórych podejrzanych, a inni są w drodze do innych ośrodków karnych na 48-godzinną policyjną straż” – powiedział Faton Alija z policji kosowskiej.





