Gmina Medvedja w południowej Serbii. Zdjęcie dzięki uprzejmości Nevzada Lutfiu.
Etniczni Albańczycy w USA i Serbii witali w środę projekt ustawy wprowadzony do Kongresu USA, który jeśli stanie się prawem, oznaczać będzie, że Departament Stanu musi ocenić dyskryminację Albańczyków w Preśewskiej Dolinie na południu Serbii.
„Ustawa o Ocenie Dyskryminacji w Dolinie Preshevskiej, wspierana przez Keitha Selfa… nakłada obowiązek oceny Departamentu Stanu dyskryminacji, z jaką borykają się Albańczycy, włączając polityczne wykluczenie, ograniczenia językowe, bariery edukacyjne, zaniedbania ekonomiczne oraz instytucjonalne zastraszanie” – napisała grupa lobbingowa Albańczycy dla Ameryki na X.
Ustawa została wprowadzona w odpowiedzi na twierdzenia, że tysiące Albańczyków z trzech gmin w południowej Serbii, Medvedja, Bujanovac i Presevo, miały swoje adresy oznaczone jako „nieaktywne” przez władze serbskie.
Tak zwane „pasywizowanie adresów” oznacza, że nie mogą oni odnowić swoich serbskich dokumentów tożsamości lub korzystać z podstawowych praw człowieka, które wymagają dokumentów tożsamości, takich jak głosowanie.
Projekt ustawy wymaga „oceny, czy takie traktowanie faktycznie ma miejsce i jaki jest zakres”.
Self wyjaśnił, że pasywizacja adresów pozbawia Albańczyków praw obywatelskich. Twierdził, że innymi przykładami dyskryminacji są „odmowa uznania dyplomów i stopni uzyskanych na Kosowie, zapobieganie lub utrudnianie dostępu do podręczników dla mówiących w języku albańskim oraz wykorzystywanie organów ścigania do przesłuchań, groźb i zastraszania lokalnych Albańczyków bez należytej procedury czy procesu”.
Ardita Sinani, burmistrz Preseva, pochwaliła wprowadzenie projektu ustawy, pisząc na Facebooku: „Dziś Stany Zjednoczone wymagają prawnej i politycznej odpowiedzialności za systematyczną dyskryminację Albańczyków w Dolinie Preszewskiej… Nasz głos został usłyszany. Nasza praca jest zauważana”.







