Strona główna Aktualności Kosowo, Bułgaria, Turcja dołączają do „Rady Pokoju” Trumpa

Kosowo, Bułgaria, Turcja dołączają do „Rady Pokoju” Trumpa

13
0

Prezydent USA Donald Trump podpisał założycielską karcie zarządu „Board of Peace” podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii, 22 stycznia 2026 r.

Kosowo, Bułgaria i Turcja, wraz z przedstawicielami innych krajów, dołączyły w środę do prezydenta USA Donalda Trumpa w Davos, w Szwajcarii, podczas ceremonii podpisania Karty Zarządu Pokoju, tworząc nowe międzynarodowe ciało, które rzekomo ma na celu rozwiązywanie konfliktów na całym świecie.

Trump, który został przedstawiony jako przewodniczący Zarządu Pokoju, powiedział publiczności, że „każdy chce być jego częścią i będziemy współpracować z wieloma innymi, w tym z Organizacją Narodów Zjednoczonych”.

Trump pierwotnie zaproponował utworzenie Zarządu jako część swojego planu zakończenia wojny w Gazie we wrześniu ub.r., ale od tego czasu rozszerzył inicjatywę na obejmowanie różnych innych konfliktów na świecie.

Jednak na ceremonii Trump przyznał, że rozwiązanie rosyjskiej wojny na Ukrainie, którą uważał za „łatwą”, okazało się być „prawdopodobnie najtrudniejsze”.

Projekt karty wysłany przez USA do około 60 krajów wymaga od członków płacenia po miliardzie dolarów każdy, aby przedłużyć swoje członkostwo po trzech latach, jak wynika z dokumentu widzianego przez Reutera.

Prezydent Kosowa, Vjosa Osmani, zdecydowany sojusznik USA, uśmiechała się, gdy została poproszona o podpisanie karty i chwilę po podpisaniu opublikowała na Facebooku zdjęcie z Trumpem pod hasłem: „Dlatego sojusz z Ameryką jest jedyną drogą”.

Minister Spraw Zagranicznych Turcji, Hakan Fidan, który również podpisał kartę Zarządu Pokoju, powiedział, że Ankara ceni wysiłki podejmowane na rzecz pokoju w Palestynie i Gazie.

„Będąc cennym rozwinięciem dla nas, zarząd może mieć swoje wady. Cenimy również to, że zaproszenie zostało rozszerzone także na kraje, z którymi współpracowaliśmy ściśle, w tym Uzbekistan, Kazachstan i Azerbejdżan” – powiedział Fidan.

Buwarski premier Rosen Zhelyazkov, którego rząd został obalony w grudniu podczas protestów, był również obecny na tym wydarzeniu. Zhelyazkov nie skomentował swojej obecności.

Oryginalne zaproszenie od Trumpa zostało wysłane do prezydenta Bułgarii Rumena Radeva, który również ustępuje ze stanowiska. We wtorek prezydentura w Sofii poinformowała, że Radev odmówił udziału w wydarzeniu w Davos ze względu na burzliwą sytuację polityczną, ale dodała, że oczekuje, że Bułgaria wkrótce będzie miała „niezbędne stabilne środowisko instytucjonalne do kontynuowania owocnej współpracy z USA w interesie wspólnych działań na rzecz zachowania pokoju i bezpieczeństwa”.

Kartę podpisał również węgierski premier Viktor Orban.

Tymczasem prezydent Rumunii, Nicusor Dan, przyjął z zadowoleniem inicjatywę USA i ogłosił, że Bułgaria rozpoczęła „proces analizy treści i konsekwencji”. Decyzję w sprawie tego mówiącego o polityce zagranicznej i bezpieczeństwie należy podjąć Radzie Nacjonalnej Obrony, organowi koordynującemu bezpieczeństwo narodowe, powiedział Dan.

Parlament Albanii w środę dyskutował nad zaproszeniem dla premiera Ediego Ramy do dołączenia do zarządu, choć decyzja nie została jeszcze podjętą.

Spośród innych krajów bałkańskich Chorwacja i Słowenia publicznie potwierdziły, że zostały zaproszone przez Trumpa, ale nie ogłosiły swoich odpowiedzi. Liderzy innych byłych jugosłowiańskich krajów nie wspomnieli, czy zostali poproszeni o dołączenie.